Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Gmina
  • Projekt poparło prawie 800 osób. Radny Duniec składa skargę

Projekt poparło prawie 800 osób. Radny Duniec składa skargę

Trzynastu radnych zagłosowało za przeznaczeniem ponad 685 tysięcy złotych na utworzenie terenu rekreacyjnego w Warzymicach. Dwóch wstrzymało się od głosu. Jeden z nich złożył skargę do wojewody.

W okolicach osiedli w Warzymicach i Przecławiu brakuje terenów rekreacyjnych. Szansą na poprawę tej sytuacji jest koncepcja kompleksowego zagospodarowania terenu wokół zbiornika retencyjnego, zlokalizowanego pomiędzy ulicami Szafirową, Wrzosową i Złotą.

Przygotowaliśmy bardzo ciekawy projekt utworzenia na tym terenie funkcjonalnej przestrzeni parkowo-rekreacyjnej z wielofunkcyjnym boiskiem, placem zabaw, siłownią plenerową, ścieżkami dla rolkarzy i licznymi nasadzeniami – mówi wójt Małgorzata Schwarz.

Gmina wykonała projekt techniczny i uzyskała pozwolenie na budowę. Do realizacji inwestycji brakowało jednak środków. Koszt całkowity to ok. 2,8 mln zł. Szansą na zdobycie części tej kwoty był Budżet Obywatelski. W tegorocznej edycji, w puli na inwestycje, znalazło się 880 tys. zł. Spośród 18 zgłoszonych projektów do głosowania zakwalifikowano sześć.


Najwięcej głosów – 900 – zdobył projekt placu zabaw w Kołbaskowie (koszt: 194 518 zł). Drugie miejsce zajął projekt z Warzymic, wart 820 tys. zł. Głosowało na niego aż 788 osób – rekordowa liczba, świadcząca o dużym zaangażowaniu mieszkańców. Trzecie miejsce zajął Kurów – boisko do siatkówki plażowej za 80 tys. zł (364 głosy).


Po zatwierdzeniu projektu z Kołbaskowa do realizacji, w puli Budżetu Obywatelskiego pozostało 685 481,65 zł. Zgodnie z regulaminem B.O., o rozdysponowaniu niewykorzystanych środków decyduje rada gminy.

Mamy jasny sygnał od mieszkańców. Projekt zdobył prawie 800 głosów, co tylko podkreśla jego znaczenie i poparcie społeczne. To nasz obowiązek, by tego głosu nie ignorować – napisała do redakcji radna Monika Magdziak z Warzymic.

23 maja wójt Małgorzata Schwarz przedłożyła radnym projekt uchwały budżetowej, przewidujący m.in. przeznaczenie pozostałej kwoty z budżetu obywatelskiego na realizację projektu w Warzymicach. Jak zaznaczyła, projekt posiada pełną dokumentację, pozwolenie na budowę i uzyskał dofinansowanie z Lokalnej Grupy Działania w wysokości 500 tys. zł, które trzeba wykorzystać do września 2026 r. 

To państwo stworzyli regulamin budżetu obywatelskiego. Ja go respektuję i proponuję realizację drugiego w kolejności projektu – mówiła wójt.

Zastrzeżenia zgłosił radny Paweł Duniec z Siadła Dolnego. Według niego środki powinny zostać przeznaczone na realizację projektów z Kurowa i Będargowa.

Nie neguję potrzeby inwestycji w Warzymicach, ale uważam, że wskazana kwota została przyznana niezgodnie z regulaminem – argumentował.

Dodał, że jedna z osób składających projekt zamierza zaskarżyć uchwałę do wojewody. Kompromisem – jego zdaniem – byłoby sfinansowanie projektów z trzeciego i czwartego miejsca, a dopiero potem skierowanie środków do Warzymic. Warto zaznaczyć, że wnioskodawczynią projektu z Kurowa – jak ustaliliśmy – jest żona radnego Duńca.

Projekt z Warzymic zdobył ponad 28% wszystkich głosów. Mamy pozwolenie na budowę, zewnętrzne finansowanie i ogromne zaangażowanie mieszkańców. Powinniśmy działać wspólnie dla dobra gminy, a nie kierować się interesami osobistymi – skomentował Krzysztof Przewoźniak, wiceprzewodniczący Rady Gminy i radny z Warzymic.

Po długiej dyskusji uchwałę poparła komisja gospodarcza, a następnie 13 radnych w głosowaniu Rady Gminy. Dwóch – Paweł Duniec i Grzegorz Bienkiewicz – wstrzymało się od głosu. Zaskoczenie budzi jednak to, co wydarzyło się po głosowaniu.


Wójt i przewodnicząca rady otrzymały wezwanie Regionalnej Izby Obrachunkowej do złożenia wyjaśnień. Do wojewody wpłynął wniosek o stwierdzenie nieważności uchwały – podpisał się pod nim Paweł Duniec. Na swoim facebooku tłumaczył:

Nie działam przeciwko żadnemu projektowi. Działam na rzecz uczciwego procesu, który szanuje głosy wszystkich mieszkańców – niezależnie od miejscowości, siły poparcia czy skali inwestycji.

Jeśli pan Duniec szanuje głosy wszystkich mieszkańców, to dlaczego nie szanuje decyzji ich przedstawicieli, którzy większością głosów uchwałę poparli? Czy nie na tym polega demokracja? – komentuje Grzegorz Małowiecki, radny z Przecławia.

W odpowiedzi na wezwanie Regionalnej Izby Obrachunkowej, wójt Małgorzata Schwarz i przewodnicząca Dorota Trzebińska przesłały obszerne wyjaśnienia. Na ostateczne rozstrzygnięcie trzeba poczekać. Tymczasem mieszkańcy Warzymic z niecierpliwością śledzą rozwój wydarzeń, które zadecydują o przyszłości ważnej dla nich inwestycji.

fot. matt izaq / facebook.com/DuniecPawel
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: