Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Gmina
  • Rowerem przez gminę Kołbaskowo – część druga

Rowerem przez gminę Kołbaskowo – część druga

Tym razem ruszamy w południowe rejony gminy. Przed nami około 22 km jazdy przez malownicze wsie, pola i lasy. Odwiedzimy kościoły w Kołbaskowie i Kamieńcu, ruiny świątyń w Pargowie i Moczyłach, coraz popularniejsze nabrzeże w Siadle Dolnym i przejedziemy Szlakiem Bielika. Trasę zaplanowaliśmy tak, aby jak najwięcej odcinków przebiegało po komfortowych trasach rowerowych gminy Kołbaskowo.

Start w Przecławiu
Wyruszamy z Przecławia. Zaczynamy na ścieżce rowerowej zwaną Szwarcówką, w pobliżu stacji paliw przy dawnej DK13. Szlak prowadzi na południe. To wygodny odcinek, oddzielony od jezdni szerokim pasem zieleni. Za Smętowicami mijamy po lewej ogromny budynek Amazona, po czym zjeżdżamy w dół do tzw. ronda biszkoptowego. Jeszcze chwila i jesteśmy w Kołbaskowie. Tu znajduje się siedziba urzędu gminy i zabytkowy kościół Świętej Trójcy. Przed świątynią mieści się skwer z obeliskiem poświęconym Longinowi Komołowskiemu, honorowemu obywatelowi Kołbaskowa.


Kościół pochodzi z drugiej połowy XIII wieku i pierwotnie był budowlą z prostokątną nawą. W XVIII wieku dobudowano do niego wieżę, na której zawisły dwa dzwony. Wewnątrz zabytkowy, barokowy ołtarz, brązowe świeczniki, chrzcielnica z mosiądzu z 1691 roku oraz unikalne witraże. Kilka lat temu zamontowano tu piękne organy.


Do Kamieńca i Pargowa
Z Kołbaskowa wyjeżdżamy drogą na południowy-wschód. Tuż za uchodzącym za najlepsze w całej klasie okręgowej boiskiem, wjeżdżamy na ścieżkę rowerową wiodącą do Kamieńca. Wokół cisza i sielskie widoki. Po około 2 km dojeżdżamy do wsi. Znajdujemy tu kolejny zabytkowy kościół. Okazała świątynia z charakterystyczną wieżą i kamienną, przykrytą dwuspadowym dachem nawą, zbudowana została w XIII wieku z granitowych kwadr. Wielokrotnie była przebudowywana. Po wojnie została zniszczona. Odbudowano ją w 1978 roku. 


Z Kamieńca ruszamy na południe, w stronę położonego przy granicy Pargowa.  Jedni mówią, że to koniec Polski, my twierdzimy, że początek. Do wsi wiedzie wąska droga powiatowa. W centrum witają nas rzeźba orła, krzewowy napis „Pargowo” i ruiny wzniesionego pod koniec XIII wieku gotyckiego kościoła. Świątynia spłonęła w 1945 roku, ale zachowały się cenne detale architektoniczne, szczególnie herb rodziny von Blumennthal nad dawnym wejściem. Warto im się przyjrzeć i zrobić zdjęcie.


Przez Szlak Bielika do Moczył
Pora na najbardziej przyrodniczy odcinek – wjeżdżamy na Szlak Bielika. To 12-kilometrowa trasa przez lasy, łąki i nadodrzańskie wzgórza. Ulubiona przez rowerzystów z gminy i nie tylko. Nawierzchnia jest szutrowa, dobrze utrzymana, prowadzi nas w kierunku Odry. W pewnym momencie zbliżamy się do rzeki, gdzie można się zatrzymać i chwilkę odpocząć, podziwiając piękne widoki. Po jakimś czasie dotrzemy do urokliwego wąwozu, który wiedzie w stronę Moczył. Tam zatrzymamy się na chwilę przy ruinach dawnego kościółka. To świątynia z XIII wieku, mimo zniszczeń wojennych, zachowała fragmenty portali, polichromii i unikalne detale. 


Warto podjechać nad brzeg Odry, skąd roztacza się piękna panorama na Międzyodrze. Widać stąd bramę do tej krainy ciszy. Dodajmy, że już niedługo ruszy w tym miejscu budowa pięknej mariny, która z pewnością stanie się kolejną atrakcją gminy Kołbaskowo.


Do Siadła Dolnego
Wracamy na Szlak Bielika i kierujemy się na północ. Mijamy symbol Moczył - charakterystyczny witacz w kształcie łódki i znajdujące się tuż obok lapidarium. Dalej dostrzeżemy a to urokliwe oczko wodne, a to pofałdowany przez lodowiec teren, a to las. 

Docieramy do najbardziej wymagającego, ale i spektakularnego fragmentu trasy – stromego zjazdu w kierunku Siadła Dolnego. Uwaga – lepiej zsiąść z roweru! I warto docenić, że mamy z górki. Podjazd w drugą stronę jest prawdziwym wyzwaniem, o czym znakomicie wiedzą uczestnicy Ćwierćmaratonu Belika. Zjeżdżamy do rezerwatu „Wzgórze Widokowe nad Międzyodrzem”, gdzie można odpocząć i wspiąć się na Morenkę, wzniesienie, z którego roztacza się imponujący widok na Odrę i autostradę A6.


Ruszamy dalej. Przejeżdżamy pod autostradą A6 i po niedługim czasie meldujemy się w Siadle Dolnym. Jeśli mamy szczęście, po drodze spotkamy stado koni, które zwykle w tym miejscu skubią sobie świeżą trawę. Samo Siadło Dolne to dziś jedno z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców regionu. Znajduje się tu nowoczesne nabrzeże z altanami, pomostami, miejscami do grillowania, ciągami pieszo-rowerowymi, stacją naprawy rowerów i stanowiskami na kajaki. Wszystko to tworzy przestrzeń idealną do relaksu. W planach jest, by w przyszłym roku miejscowość stała się przystankiem dla drugiej linii tramwaju wodnego, który w jedną stronę płynąłby do Szczecina i dalej do Trzebieży, w drugą do Gryfina i Widuchowej.

Siadło Dolne to ostatni przystanek na naszej trasie. Ze wsi nad Odrą ruszamy dalej Szlakiem Bielika i jedziemy nim do Kurowa. Tam nową, równą drogą gminną, na której nie ma wielkiego ruchu, docieramy do centrum wsi. Potem również drogą gminną do Przecławia, jadąc m.in. przez wiadukt nad nową obwodnicą Przecławia i Warzymic.


Za nami kilometry wspaniałej przygody rowerowej, połączonej z odkrywaniem lokalnych perełek: zabytkowych świątyń, urokliwych ruin, sielskich krajobrazów i pięknych widoków na Odrę. To trasa idealna zarówno dla miłośników historii, jak i przyrody. 

fot. jad
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: