Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Gmina
  • Nowa metoda naliczania opłat za odpady. Rewolucja czy ryzykowny eksperyment?

Nowa metoda naliczania opłat za odpady. Rewolucja czy ryzykowny eksperyment?

Nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przewiduje możliwość wprowadzenia piątej metody ustalania opłat za odpady komunalne. Na razie ma ona charakter fakultatywny. 

Obecnie gminy mogą wybierać spośród czterech sposobów naliczania opłat – w zależności od liczby mieszkańców, ilości zużytej wody, powierzchni lokalu lub od gospodarstwa domowego. W gminie Kołbaskowo obowiązuje metoda powiązana ze zużyciem wody. Teraz jednak rząd chce dać samorządom możliwość rozliczania opłat również w zależności od ilości oddanych odpadów.


Opłata zależna od masy śmieci

Zgodnie z projektem, nowa metoda miałaby składać się z części stałej, pokrywającej koszty funkcjonowania systemu, oraz zmiennej, uzależnionej od rzeczywistej masy wytworzonych odpadów. W założeniu ma to być rozwiązanie bardziej sprawiedliwe i motywujące do segregacji, ale czy na pewno?


Obawy o nielegalne śmieci i koszty systemu

Podstawową obawą jest to, że metoda „od wagi” może prowadzić do wzrostu liczby dzikich wysypisk. Już dziś, choć system opłat w naszej gminie nie jest uzależniony od ich ilości, śmieci lądują w rowach i przy polnych drogach. To co będzie się działo, jeśli ta zależność wystąpi? Należy przypuszczać, że będzie to dodatkowa „zachęta” do wyrzucania śmieci w sposób nielegalny na dzikich wysypiskach.


Inna rzecz to koszty. Wdrożenie systemu wymagałoby m.in. specjalnych pojemników smart, worków z kodami, czytników i systemów ważenia, a także obsługi administracyjnej. Tym sposobem koszty ustalenia, kto i ile oddał odpadów, byłyby znacznie wyższe niż zyski. 


Ewolucja zamiast rewolucji

Resort klimatu zaznacza, że metoda ta może być stosowana tylko tam, gdzie zapewnione są techniczne możliwości identyfikacji odpadów na poziomie nieruchomości. Pojawia się jednak coraz więcej głosów by do zmian podchodzić stopniowo. Rewolucję już mieliśmy jedną i wystarczy. Teraz potrzebne są rozwiązania ewolucyjne, oparte na rzetelnych danych, nie na intuicji.


Rozsądną propozycją jest, by nowe rozwiązanie finansowane z budżetu centralnego przetestować najpierw w ramach pilotażu w wybranej gminie. Dopiero analiza wyników pozwoliłaby ocenić, czy system rozliczania „od wagi” faktycznie działa i czy jest opłacalny. Wiele wskazuje na to, że zanim pojawią się pierwsze pilotaże, gminy będą raczej usprawniać już przyjęte rozwiązania. 

fot. pixabay
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: