Grupa nastolatków, mieniąca się nazwą „Przecław Terror”, uczyniła sobie z miejscowości poligon dla swoich chuligańskich wybryków. Lista ich wyczynów jest przerażająca: od petard rzucanych pod nogi starszych osób, przez niszczenie przystanków, aż po pobicia. Jak mówią mieszkańcy, członkowie grupy stają się coraz bardziej bezczelni.
Codzienność w Przecławiu od kilku miesięcy naznaczona jest agresją grupy młodocianych chuliganów. Ulubionym celem ich „działań” są miejsca publiczne.
Pobicia w Przecławiu
– To, co dzieje się na przystankach, przechodzi ludzkie pojęcie. Siedzą tam, wyzywają przechodniów, a szczytem ich zabawy jest rzucenie petardy pod nogi starszych osób. Widziałam to na własne oczy, ludzie trzęśli się ze strachu, a oni ryczeli ze śmiechu. To są terroryści – relacjonuje nam jedna z mieszkanek Przecławia, prosząc o zachowanie anonimowości.
Relacja innego mieszkańca jest bardziej przerażająca:
– To już nie wandale, którzy niszczą i śmiecą, to bandyci. Słyszałem od syna znajomego, jak dwa tygodnie temu, w piątek wieczorem, kiedy było już ciemno, koło przystanku przy Biedronce gruba młodych bandytów napadła innego nastolatka. Skopali chłopaka bez żadnych hamulców. To straszne, ale oni polują na słabszych. Przecież jeden nastolatek otoczony przez bandę, nie ma szans. Gdzie jest policja? Gdzie są rodzice?
– Ja wiem o pobitej dziewczynie, uczennicy szkoły w Przecławiu, to było całkiem niedawno. Ta sytuacja nie została zgłoszona na policję, bo ludzie się boją.
GOKSiR na linii frontu
Grupa nawet kilka razy w tygodniu pojawia się w ośrodku. Jak poinformował dyrektor GOKSiR, Rafał Roguszka, na początku podjęta była próba „zaopiekowania się” grupą.
– Zachęcaliśmy ich do uczestnictwa w warsztatach, wydarzeniach, eventach. Chcieliśmy im zaoferować alternatywę dla siedzenia pod blokiem – tłumaczy dyrektor. – Niestety, kompletne nie byli tym zainteresowani.
Początkowo ich obecność objawiała się tylko uciążliwym zachowaniem. Hałasowali, lekceważyli podstawowe zasady porządku. Z czasem stawali się jednak bardziej agresywni. Coraz częściej dochodziło do aktów wandalizmu.
Dyrekcja ośrodka informowała policję o każdym incydencie, również o groźbach podpalenia GOKSiR. Zgłoszenia wysyłane były do policji w Kołbaskowie i w Mierzynie. Dziś o działaniach chuliganów poinformowany został Komendant Powiatowy Policji w Policach Dariusz Mejer.
Skontaktowaliśmy się z mundurowymi, aby dowiedzieć się, jakie kroki podjęto w sprawie grupy z Przecławia i na jakim etapie są prowadzone czynności. O sprawie będziemy informować.

