Jak powstaje kiszona kapusta? Dlaczego jest zdrowa? I czy można kisić coś więcej niż ogórki i kapustę? Na te pytania szukali odpowiedzi uczniowie klas 0-3 Szkoły Podstawowej w Będargowie. Zamiast siedzieć w ławkach, poszli do Gospodarstwa Agroturystycznego „Leszczynowy Sad”, tam zakasali rękawy i zabrali się za kiszenie. Było szatkowanie, ubijanie kapusty w beczce, a nawet… deptanie jej nogami.
Podczas zajęć dzieci dowiedziały się, czym właściwie jest kiszenie i dlaczego od wieków był to jeden z najprostszych sposobów na przechowywanie warzyw. Poznały również wartości odżywcze kiszonych produktów i przekonały się, że przygotowanie kapusty do kiszenia może być nie tylko pożyteczne, ale także całkiem dobrą zabawą.
Największą atrakcją okazało się oczywiście ubijanie kapusty w beczce. Każde dziecko mogło osobiście wziąć udział w przygotowaniu kapusty, również w tradycyjny sposób, czyli… depcząc ją bosymi stopami. Później uczniowie przygotowywali własne, autorskie kiszonki, dobierając warzywa i dodatki według własnego pomysłu.
A co właściwie dzieje się z kapustą? Dzieci z Będargowa już wiedzą. Kiszenie to naturalny proces fermentacji. Poszatkowaną kapustę miesza się z solą i dokładnie ubija, dzięki czemu wypuszcza sok. Pod jego powierzchnią, bez dostępu powietrza, zaczynają działać naturalne bakterie kwasu mlekowego. Wytwarzany przez nie kwas mlekowy nadaje kapuście charakterystyczny smak, przedłuża jej trwałość i ogranicza rozwój niepożądanych mikroorganizmów. Dlatego podczas kiszenia warzywa powinny być całkowicie zanurzone w soku lub zalewie.
Kapusta kiszona to jednak dopiero początek. W podobny sposób można przygotowywać także inne warzywa, oczywiście także ogórki, ale też marchew, buraki, kalafior, rzodkiewkę czy paprykę. Można je kisić osobno albo łączyć, tworząc własne kompozycje smakowe. I właśnie taką możliwość otrzymali uczniowie z Będargowa. Po poznaniu podstaw fermentacji każdy z nich mógł przygotować własną kiszonkę. Dzięki temu warsztaty nie były tylko pokazem - dzieci mogły samodzielnie sprawdzić, jak wygląda cały proces.
A dlaczego warto jeść kiszonki? Kiszone warzywa zachowują wiele cennych składników odżywczych. Kapusta kiszona jest źródłem m.in. witaminy C, witaminy K, folianów oraz błonnika, a jednocześnie jest produktem niskokalorycznym. Fermentacja może także zwiększać dostępność niektórych składników odżywczych.
Istotne są również bakterie powstające podczas prawidłowej fermentacji mlekowej. Produkty kiszone mogą być elementem diety wspierającej prawidłowe funkcjonowanie mikrobioty jelitowej, a sprawnie działający układ pokarmowy jest jednym z elementów prawidłowego funkcjonowania całego organizmu.
Nie oznacza to oczywiście, że kiszonki są lekarstwem na choroby. Warto jednak włączyć je do urozmaiconej diety, podobnie jak inne warzywa i produkty bogate w błonnik.
Dla uczniów z Będargowa była to więc lekcja kilku przedmiotów naraz, trochę biologii, trochę historii codziennego życia, a przede wszystkim dużo praktycznej wiedzy. I chyba nieprzypadkowo najlepiej zapamiętuje się właśnie takie lekcje, na których można nie tylko słuchać, ale też własnoręcznie ubić kapustę, a nawet po niej pochodzić.
