Wielu najemców mieszkań socjalnych w Rosówku i Kołbaskowie zadłuża przyznane im lokale. Najgorzej jest w budynku w Rosówku. W Kołbaskowie zdecydowana większość płaci w terminie.
Gmina Kołbaskowo dysponuje 52 lokalami socjalnymi. Większość z nich jest zasiedlona, ale nie wszyscy lokatorzy terminowo, jeśli w ogóle, uiszczają należności za czynsz. W Kołbaskowie zaległości sięgają 11 tysięcy. W Rosówku to prawie 300 tysięcy złotych.
Winne złe zarządzanie zasobami czy obowiązujące procedury sądowe i eksmisyjne?
- Masz mieszkanie – płacisz czynsz. Wydaje się to oczywiste. Nie ma mieszkania za darmo. Tylko co zrobić, kiedy ktoś się z tego obowiązku notorycznie nie wywiązuje? W tej chwili zadłużenie lokali socjalnych osiągnęło poziom krytyczny, a my wciąż szukamy rozwiązań, które wymuszą na najemcach jego spłatę – mówi Małgorzata Schwarz, wójt gminy Kołbaskowo.
Jej zdaniem obowiązujące przepisy nie służą odzyskiwaniu należności. Niektórzy lokatorzy zalegają z opłatami nawet za kilka lat, a procedury sądowe i eksmisyjne są długotrwałe i finalnie nie dają możliwości ani zmuszenia dłużnika do spłaty, ani do usunięcia go z lokalu.
Kiedy na koncie najemcy pojawia się zadłużenie Gmina najpierw podejmuje rozmowy, które czasem prowadzą do rozpoczęcia kroków innych niż prawne, w celu jego zmniejszenia. Jednym z nich są porozumienia ratalne.
- Proponowaliśmy rozłożenie spłaty na raty, ustalaliśmy z dłużnikiem harmonogram spłat. Czasem skutkowało. Częściej niestety nie, bo dłużnik dalej nie płacił. Rekordzista nie płaci od lat – wyjaśnia Małgorzata Schwarz
Eksmisja z lokalu socjalnego do...
lokalu socjalnego!
Każdy najemca, u którego pojawi sią zaległość w opłacie należności za mieszkanie, najpierw dostaje pisemne wezwanie do zapłaty. Jeśli nie reaguje, rozpoczyna się windykacja. Gdy nie ma z czego ściągnąć należności, sprawa trafia do komornika. Komornik nie ma z czego ściągnąć – Gmina wpisuje dłużnika do Krajowego Rejestru Długów i kieruje do sądu wniosek o eksmisję. Zapada wyrok eksmisji, ale Gmina ma zapewnić dłużnikowi … lokal socjalny!
- Idea utworzenia lokali socjalnych wynikała z empatii i chęci pomocy osobom, które z różnych przyczyn, znalazły się w trudnej sytuacji mieszkaniowej lub w kryzysie bezdomności. Tym bardziej smuci fakt, że nie wszyscy tę pomoc doceniają. Oczywiście,
i to pragnę wyraźnie podkreślić, są mieszkańcy którzy rzetelnie wywiązują się z warunków umowy i uczciwie, w terminie, regulują wszystkie swoje należności – dodaje wójt Małgorzata Schwarz.
Jak się dowiedzieliśmy, w najbliższym czasie podjęte będą decyzje mające na celu zmianę, która albo spowoduje uregulowanie długów, albo opuszczenie mieszkań przez najbardziej opornych dłużników.

