Są takie chwile, które zapierają dech w piersiach. Łzy szczęścia, szok i ogromna radość – tak w skrócie można opisać adopcję Froda - psa, który przez osiem lat czekał na swój dom w międzygminnym Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Dobrej.
– Kiedy pani Beata zainteresowała się historią Froda, byliśmy pełni nadziei. Frodo był u nas 8 długich lat. Na początku nie wychodził z boksu, bał się wszystkiego. Kiedy już się przełamał, pomagał innym psom w drodze do równowagi i adopcji. A sam czekał, mijany przez odwiedzających – opowiadają pracownicy schroniska.
Latami Frodo tracił wiarę w spacery i w to, że ktoś go pokocha. Aż w końcu pojawiła się szansa.
– Ktoś zobaczył w tym wspaniałym psie to, co widzieliśmy my. Zobaczył potencjał na swojego wiernego przyjaciela, który zasługuje na szansę – dodają pracownicy.
W nowym domu, w otoczeniu spokoju, zrozumienia i wsparcia ze strony opiekunki, jej rodziny oraz psiej towarzyszki, Frodo pokazał, że strach i bariery znikają.
– Frodo to wyjątkowy pies. Delikatny, wyrozumiały i kochający. Jego historia zaczęła się właśnie na nowo – mówią pracownicy.
W drogę do nowego życia odprawiły go panie Iwona i Magda.
– Dziękujemy za adopcję psa „niewidzialnego”. To dla nas najpiękniejsze momenty – pożegnania, a tak naprawdę nowe początki. Jesteśmy bardzo wdzięczni i pełni podziwu dla nowej rodziny adopcyjnej. Frodo ma teraz wspaniałe spacery i przed nim cała forma życia. Dla nas to bez wątpienia adopcja roku! – cieszą się pracownicy schroniska.

