Pięciu zagranicznych piłkarzy pozyskała tego lata Pogoń. Wszyscy zagrali w sobotę, 26 lipca na stadionie w Szczecinie, w którym Portowcy rozbili Motor Lublin 4:1. Jak wypadły nowe nabytki Dumy Pomorza?
Nowy prezes Alex Haditaghi przeprowadza gruntowną przebudowę zespołu. Latem z klubem pożegnali się m.in. Rafał Kurzawa, Joao Gamboa, Rafał Łukasiak, Marcel Wędrychowski i Mariusz Malec. W ich miejsce zakontraktowano pięciu obcokrajowców: José Pozo (29-letni Hiszpan, wcześniej Śląsk Wrocław), Paul Mukairu (25-letni Nigeryjczyk z FC Kopenhaga), Musa Juwara (23-letni Gambijczyk z duńskiego Vejle BK), Marian Huja (25-letni Portugalczyk z rumuńskiego Petrolul Ploiești), Mor Ndiaye (24-letni Senegalczyk z greckiego klubu Kallithea Ateny). Wszyscy pojawili się na boisku w meczu z Motorem. Z kronikarskiego obowiązku trzeba napisać, że nowym nabytkiem Portowców jest także 22-letni Polak Jan Biegański, który do Szczecina przybył z tureckiego Sivassporu. W sobotę nie zagrał ani minuty, co potwierdza, że na razie postrzegany jest jako uzupełnienie kadry.
Sobotni mecz był drugim spotkaniem Pogoni w nowym sezonie. W pierwszym, rozegranym tydzień wcześniej w Radomiu, Portowcy przegrali z Radomiakiem aż 1:5, a nowi zawodnicy – podobnie jak cała drużyna – zaprezentowali się bardzo słabo. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że gospodarze mieli wówczas sporo szczęścia, a Pogoń – pecha. Współczynnik oczekiwanych goli był wyższy po stronie szczecinian. Paradoksalnie, w meczu z Motorem role się odwróciły, to goście oddali więcej strzałów, ale to Pogoń cieszyła się z efektownego zwycięstwa.
Nie jesteśmy aż tak słabi, jak w meczu z Radomiakiem, ale też nie tak silni, jak pokazaliśmy to z Motorem – ocenił trener Robert Kolendowicz. Trudno się z nim nie zgodzić.
Jak zaprezentowali się nowi zagraniczni piłkarze? Poniżej nasze oceny.
Marian Huja – 9/10
Środkowy obrońca był naszym zdaniem najlepszym zawodnikiem Pogoni w meczu z Motorem, nawet mimo dwóch goli strzelonych przez ulubieńca trybun, Greka Koulourisa. Rosły Portugalczyk pokazał wiele atutów. Był zdecydowany, silny, skuteczny. Wygrywał wszystkie pojedynki, a jego gol na 1:1 był prawdziwym pokazem mocy, huknął głową jak młotem. Do tego dołożył asystę przy bramce Ulvestada (3:1), świetnie odnajdując się w zamieszaniu w polu karnym. Widać u niego pewne deficyty w wyprowadzaniu piłki, ale gdyby nie to, pewnie grałby dziś w Bundeslidze lub Serie A. Trafił do jedenastki kolejki wielu sportowych portali.
José Pozo – 7/10
Dobry mecz Hiszpana. Techniczny, pewny w grze, nie traci piłki, potrafi znaleźć kolegów z drużyny w dogodnej pozycji. W 32. minucie kapitalnym podaniem otworzył sytuację Grosickiemu. Pozo ma wizję gry, której często brakuje innym pomocnikom. Świetnie czuje grę „w uliczkę”. W Radomiu zawiódł, ale w Szczecinie pokazał swoje atuty. Zarzuty dotyczące jego gry w defensywie nie są bezpodstawne, to typowy ofensywny rozgrywający, wymagający asekuracji. Może to być problem w trudniejszych meczach.
Paul Mukairu – 5.5/10
Bardzo dobre momenty przeplatał słabszymi. Dwa razy z wielką łatwością, wręcz spektakularnie, minął rywala. Kilka razy wstrzymywał tempo akcji, nie wiedząc, co zrobić z piłką. Zdarzało mu się grać bezpiecznie do tyłu. Często zmieniał się z Grosikiem pozycjami. Jest potencjał, ale widać jeszcze brak zgrania.
Musa Juwara – 6.5/10
Wszedł w 75. minucie, ale od razu dał się zauważyć. Drobny, dynamiczny, z ogromną ochotą do gry. W jednej z akcji popisał się kapitalnym rajdem, ruszył z własnej połowy, ograł rywala i oddał groźny strzał lewą nogą. Niewiele brakło, by trafił w okienko. Żywe srebro, które może dać drużynie i kibicom sporo radości.
Mor Ndiaye – 5.5/10
Pojawił się na murawie po przerwie. Dobrze wszedł w mecz, bez tremy, ale nic ciekawego nie pokazał, ale też niczego nie zepsuł. Zaliczył jedno świetne, długie podanie do Mukairu. Miał zabezpieczać środek pola i wywiązał się z zadania, po jego wejściu Pogoń nie straciła bramki.
To jednak nie koniec transferów. Władze Pogoni zapowiadają kolejne wzmocnienia, szczególnie na pozycji defensywnego pomocnika, tzw. „szóstki”. W programie Canal+ Sport dziennikarz Krzysztof Marciniak podzielił się kulisami rozmowy z wiceprezesem Pogoni, Tanem Keslerem, który miał powiedzieć: „Idziemy grubo. Chcemy takiego zawodnika, który będzie miał wpływ nie tylko na zespół, ale i całe miasto. Który od razu wzmacnia prestiż całej ligi, jak zrobił to Leo Messi w MLS czy Cristiano Ronaldo w Arabii Saudyjskiej.
Okno transferowe wciąż pozostaje otwarte, więc wiele interesujących ruchów może się jeszcze wydarzyć.

