Do incydentu doszło w czwartek w GOKSiR w Przecławiu. Grupa młodych mężczyzn ponownie zakłóciła funkcjonowanie domu kultury. Interweniowała policja, a sprawa zakończyła się złożeniem zawiadomienia o groźbach karalnych.
Przed godziną 17 do budynku weszła pięcioosobowa grupa młodych mężczyzn. Zachowywali się głośno i agresywnie, zwracając uwagę pracowników oraz osób przebywających w obiekcie.
Przyszłam po odbiór pakietu na Bielika. Wtedy weszła ta grupka, na oko w wieku 17-18 lat. Głośno krzyczeli, zachowywali się jakby byli na stadionie, nie czułam się bezpiecznie - mówi jedna ze świadków.
W pewnym momencie trzech z nich udało się do toalety. Chwilę później z pomieszczenia zaczęły dochodzić odgłosy niszczenia wyposażenia. Pracownicy GOKSiR-u wezwali policję.
Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i rozpoczęli interwencję. W jej trakcie jeden z młodych mężczyzn miał kierować groźby wobec dyrektora placówki. Według relacji świadków padły słowa o „połamaniu palców”.
Dziwna sytuacja. Jeden z uczestników zdarzenia stawał się coraz bardziej agresywny, i to w obecności policjantów oraz strażników gminnych. Wyzywał dyrektora ośrodka, obrażał go. Potem wpadł w szał. Zaczął krzyczeć i jednocześnie płakać - relacjonuje inny świadek.
Mężczyzna został wyprowadzony przed budynek domu kultury, gdzie policjanci kontynuowali czynności. Ostatecznie sprawa zakończyła się złożeniem zawiadomienia o groźbach karalnych w komisariacie policji w Mierzynie.
To nie pierwsze zdarzenie z udziałem tej grupy młodych mężczyzn, jak mówią policjanci, są oni dobrze im znani. Grupa określająca siebie nazwą „PCV Terror" - na osiedlach widać wiele „malunków” z tą nazwą - już wcześniej wielokrotnie pojawiała się w okolicy GOKSiR-u i zakłócała pracę domu kultury. Jak opowiadają pracownicy GOKSiR, w przeszłości dochodziło m.in. do niszczenia wnętrz obiektu (np. wymazanie keczupem jednego z pomieszczeń) oraz terenu na zewnątrz (m.in. łamanie drzewek czy słupków zabezpieczających przed wjazdem), wulgarnych i agresywnych zachowań wobec ochroniarzy. W innym z przypadków jeden z młodych mężczyzn uruchomił gaśnicę w holu budynku, doprowadzając do rozpylenia piany w całym wnętrzu. Jak dodają pracownicy ośrodka - w godzinach popołudniowych czują się zagrożeni.
Mieszkańcy również skarżą się na akty wandalizmu, zaczepianie młodszych osób oraz straszenie starszych mieszkańców na przystankach. Jak usłyszeliśmy od młodych mieszkańców Przecławia - grupa lubi dokumentować swoje działania w mediach społecznościowych.
Po tych wcześniejszych interwencjach policja zwiększyła liczbę patroli w rejonie GOKSiR oraz w Przecławiu, pojawiły się nawet patrole konne. Przez kilka tygodni sytuacja była spokojniejsza. Czwartkowe zdarzenie pokazuje jednak, że problem ponownie powrócił.

