Od lat przez Barnisław przejeżdżają ciężarówki, które zamieniły życie mieszkańców w codzienną udrękę. Huk, pękające ściany domów i dziurawa droga – to ich rzeczywistość. Cztery lata temu sprawę nagłaśniał reportaż nieistniejącej już telewizji GOKSiR.TV. Dziś wracamy do tematu, bo od tamtej pory niewiele się zmieniło.
Barnisław, niewielka wieś w gminie Kołbaskowo, od dawna zmaga się z problemem ruchu ciężarowego. Przez miejscowość prowadzi droga powiatowa, która stała się trasą dla tirów zmierzających w stronę pobliskich firm. Efekt? Ciągły hałas, drgania, uszkodzone nawierzchnie i pękające mury w domach.
Nie da się spokojnie spać przy otwartym oknie. Kiedy jedzie ciężarówka, wszystko się trzęsie, jakby przechodziło małe trzęsienie ziemi – skarżą się mieszkańcy Barnisławia
Cztery lata temu problem został nagłośniony w reportażu telewizji GOKSiR.TV. Kamera pokazywała wówczas popękane elewacje, dziury w asfalcie i mieszkańców apelujących o pomoc. Choć materiał wzbudził zainteresowanie, od tamtego czasu nie pojawiły się realne rozwiązania.
Droga, którą zarządza powiat, wciąż jest w fatalnym stanie. Mieszkańcy pytają, dlaczego władze nie reagują na ich apele i czy mogą liczyć na jakąkolwiek interwencję. Otrzymaliśmy nagranie video od jednej z mieszkanek, które ukazuje problem.
Każdy tu płaci podatki, a żyjemy jak przy autostradzie bez ekranów dźwiękochłonnych. Ile jeszcze musimy czekać? – mówią mieszkańcy.
Barnisław to przykład miejscowości, gdzie lokalna infrastruktura nie wytrzymuje obciążenia ruchu ciężarowego. Sprawa wraca na nowo, bo frustracja ludzi narasta, a problemy zamiast znikać – tylko się pogłębiają.
Dziś przypominamy reportaż sprzed czterech lat i ponawiamy pytania: czy mieszkańcy Barnisławia mogą liczyć na wsparcie władz powiatowych, czy wciąż będą pozostawieni sami sobie?

