Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Gmina
  • Lotnisko w Warzymicach? Stąd latały samoloty

Lotnisko w Warzymicach? Stąd latały samoloty

101 lat temu, w północnej części gminy Kołbaskowo oraz w południowej miasta Szczecin, istniało jedno z najnowocześniejszych lotnisk na świecie. 

Lotnisko zostało otwarte we wrześniu 1924 roku do przewozu poczty. Nazywało się Flugplatz Scheune (Lotnisko Gumieńce). W późniejszym okresie służyło także do przewozu towarów, a i zdarzały się też awaryjne lądowania samolotów pasażerskich. Dość szybko, bo na początku 1926 roku lotnisko zostało zamknięte. Funkcjonowało zaledwie 15 miesięcy.


Gdzie był pas startowy? 
Lotnisko znajdowało się przy dzisiejszej ulicy Cukrowej - po jej prawej stronie, patrząc od strony miasta. Z opisu na stronie http://nortus.pinger.pl. wynika, że pas startowy, który musiał mieć kilkaset metrów, mógł być częściowo zlokalizowany na terenie naszej gminy, w Warzymicach.


O lokalizację lotniska spytaliśmy Marka Łuczaka, policjanta ze Szczecina, z zamiłowania historyka, autora wielu książek o historii dzielnic szczecińskich, a także pozycji „Historia i zabytki Gminy Kołbaskowo”.

Lotnisko nie pojawia się na żadnych znanych mi mapach. Według mnie znajdowało się ono tam, gdzie ogrodnictwo, lub – co jest bardziej prawdopodobne – na drodze od jednostki do Przecławia (przy której jest obecnie osiedle Kresy). Wystarczyło przecież zamknąć drogę przy Przecławiu i przy jednostce. Nie było wówczas latarni przy drodze i jakichkolwiek budynków, więc daje nam to idealną prostą o odcinku wystarczająco długim, by wylądował dzisiejszy Boeing.

Marek Łuczak dodaje, że same budynki koszarowe musiały powstać dużo później niż samo lotnisko. Brak ich na mapie z 1938 roku.


Dlaczego Flugplatz Scheune uchodziło za nowoczesne? 
To było pierwsze szczecińskie lotnisko dostosowane do lotów nocnych. Jak tłumaczył jeden z internautów strony sedina.pl: - Było uzbrojone w przenośne, ustawiane do wiatru, świecące na biało morskie naftowe latarnie sztormowe - rozstawione co 30 m, z zaznaczonym czerwonymi latarniami progiem drogi startowej. To pozwalało na nocne operacje samolotów pocztowych, dla których lotnisko Scheune było zwykle tylko punktem etapowym lub tzw. lotniskiem schronienia, w razie złej pogody.


Dlaczego zostało utworzone oraz zamknięte, wyjaśnia inny internauta Bartosz: - O lotnisku na Gumieńcach wspomina Fritz Lau w swojej publikacji. Według niego, zostało ono uruchomione, gdyż lotnisko świerczewskie (na dzisiejszym Świerczewie, w pobliżu osiedla Kaliny w Szczecinie – przyp. red.) było zbyt małe, by obsługiwać loty nocne. Zostało natomiast zamknięte w związku z ponownym udostępnieniem lotniska krzekowskiego dla lotnictwa cywilnego.


Krzekowo, Świerczewo, Gumieńce, Dąbie, Kijewo
Dodajmy, że w przedwojennym Szczecinie było pięć lotnisk. Jak czytamy w tekście „Historia szczecińskich lotnisk” na stronie www.aeroklub-szczecinski.pl - pierwszym lotniskiem w Szczecinie było lotnisko przyległe do koszar wojskowych w dzielnicy Krzekowo (Kreckow). Latały stamtąd samoloty do Berlina, Gdańska, Rygi, Kłajpedy i Królewca. W 1909 na lotnisku tym zademonstrowali mieszkańcom miasta swoją latającą maszynę dwaj Amerykanie: bracia Orville i Wilbur Wright! Była to prawdziwa sensacja.
Tuż po pierwszej wojnie powstało drugie szczecińskie lotnisko, w dzielnicy Świerczewo (Schwarzow) - wspomniane wyżej. Było niewielkie i miało pas startowy o długości zaledwie 500 m. Panował tam duży ruch lotniczy, a w latach 1921/1922 zorganizowano na tym lotnisku nawet specjalny punkt przekazu poczty lotniczej. W miarę rozwoju komunikacji lotniczej w Niemczech coraz częściej wykonywano loty nocne i lotnisko w Świerczewie okazało się zbyt małe i nieprzystosowane do lądowań w nocy. Zorganizowano więc w rejonie Szczecina kolejne lotnisko - w dzielnicy Gumieńce (Scheune).


W tym samym czasie powstało lotnisko w Dąbiu dla wodnosamolotów, na południowym brzegu Jeziora Dąbskiego (Dammscher See). Była potrzeba użycia wodnosamolotów, które latały nad dużymi przestrzeniami wodnymi, ponieważ rząd II Rzeczypospolitej Polskiej nie wydał zgody Niemcom na loty do Królewca przez tzw. "korytarz polski". Nieco później uznano, że przyległe tereny nadają się również na zwykłe lotnisko i wkrótce rozpoczęto jego budowę. Według planów trawiasty pas startowy miał mieć 1800 m długości i 900 m szerokości. Wszystkie prace zakończono w 1926 roku, a uroczyste otwarcie "Der Flughafen Stettin-Altdamm" odbyło się 19 czerwca 1927 roku. Dziś znajduje się tam Aeroklub Szczeciński. W tym czasie lotnisko w Dąbiu zostało uznane za największy lotniczy port lądowo-wodny w całych Niemczech.
W 1937 roku powstało lądowisko w Kijewie (Rosengarten). Miało ono być zalążkiem nowoczesnego cywilno-wojskowego portu lotniczego dla Szczecina. Budowę pasa o długości 2000 m i szerokości 40 m rozpoczęto, ale jej nie zakończono. Prace przerwała wojna. Aktualnie pas stanowi część ulicy Struga.



Powyższy materiał postał w 2018 roku, został opublikowany w miesięczniku Aktualności Gminy Kołbaskowo. Autorem jest Jarosław Dworzyński. 

fot. skan - Aktualności, nr 3 marzec 2018
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: