Członkowie inicjatywy „Stwórzmy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry” apelują do prezydenta Karola Nawrockiego o wsparcie powołania nowego parku narodowego. W liście otwartym podkreślają unikalność regionu i jego znaczenie dla przyrody, turystyki i edukacji ekologicznej, jednocześnie zapewniając, że projekt nie ograniczy żeglugi ani działalności przemysłowej.
„Dolina Dolnej Odry i Międzyodrze to unikalny ekosystem – mozaika kanałów, torfowisk i rozlewisk, które pełnią rolę naturalnej ochrony przeciwpowodziowej i są ostoją dla wielu gatunków ptaków, ryb oraz całego szeregu rzadkich roślin” – czytamy w liście otwartym.
Autorzy listu przypominają, że lata zaniedbań i nieskuteczna ochrona w formie parku krajobrazowego doprowadziły do postępującej degradacji obszaru.
„Kanały zarastają, lądowieją zbiorniki wodne. Bezpowrotnie tracimy jedno z najcenniejszych przyrodniczo obszarów tej części Europy. Utworzenie parku narodowego pozwoli skuteczniej chronić to wyjątkowe miejsce oraz wzmocni jego rolę w edukacji, turystyce i rozwoju lokalnym.”
Twórcy inicjatywy zapewniają, że powstanie parku narodowego nie ograniczy żeglugi ani nie wpłynie na działalność przemysłową w okolicznych miejscowościach.
„Główne szlaki wodne, Odra Zachodnia i Odra Wschodnia (Regalica), zostały wyłączone z granic parku i jego otuliny, dzięki czemu żegluga może być prowadzona na dotychczasowych zasadach. Odra na tym odcinku posiada najwyższą klasę żeglowności, a park narodowy nie wpłynie w przyszłości na ewentualne prace utrzymaniowe i konserwacyjne w tym rejonie” – napisali autorzy.
Podkreślają również znaczenie parku dla lokalnej społeczności i gospodarki. „Prawa rybaków i wędkarzy zostały zabezpieczone w trakcie konsultacji i porozumień towarzyszących przygotowaniu projektu.” Zauważają, że: „Wszystkie samorządy, na terenie których planowany jest park – gminy Kołbaskowo, Widuchowa, Miasto Szczecin oraz powiaty policki i gryfiński – wyraziły chęć jego utworzenia. Inicjatywa została także poparta przez Sejmik Województwa Zachodniopomorskiego. To jednoznaczny dowód, że park narodowy powstaje w zgodzie z wolą społeczności lokalnych, odpowiadając ich potrzebie i oczekiwaniom.”
Członkowie inicjatywy „Stwórzmy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry” napisali, że park narodowy nie jest projektem politycznym, lecz oddolną inicjatywą lokalnych społeczników, którzy z troską patrzą na nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe, które, jak wierzą, stoi ponad wszelkimi podziałami.”
Twórcy inicjatywy zapraszają prezydenta do Doliny Dolnej Odry, aby mógł osobiście ocenić walory regionu. „W razie wątpliwości lub potrzeby dodatkowych informacji zapraszamy Pana Prezydenta do Doliny Dolnej Odry, aby mógł osobiście zobaczyć i doświadczyć unikalnych walorów Międzyodrza.”
Pod listem otwartym podpisali się członkowie inicjatywy obywatelskiej „Stwórzmy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry”: dr hab. Agnieszka Szlauer-Łukaszewska, prof. US; dr hab. Dominik Marchowski, prof. MiIZ PAN, a także Piotr Piznal, Łukasz Ławicki, Ryszard Matecki, Piotr Rosiński, Ewa Drewniak oraz Michał Zygmunt.
Są też głosy sprzeciwu. Mieszkańcy Gryfina zbierają podpisy pod petycją do prezydenta Karola Nawrockiego, domagając się zawetowania ustawy o powołaniu parku narodowego. Radny powiatu gryfińskiego Paweł Nikitiński mówi, że mieszkańcom nie dano możliwości udziału w konsultacjach społecznych. Jak powiedział Radiu Szczecin: „Z projektu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry ze względu na sprzeciwy mieszkańców została wyrzucona gmina Gryfino. A jako mieszkaniec nie godzę się na takie traktowanie. Trzeba brać pod uwagę także te głosy, które są krytyczne.”
Współtwórca petycji Łukasz Kamiński podkreśla brak szczegółowej inwentaryzacji przyrody: „My zaczynamy od idei utworzenia parku narodowego, a nie od zdefiniowania, co my chcemy chronić i dlaczego chcemy zwiększać tę strategię ochronną. Nie ma strategii i dokładnie zinwentaryzowanej przyrody.”
Choć Sejm przyjął ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, dokument nie trafił jeszcze na biurko prezydenta – wrócił z Senatu z poprawkami. Kluczowe zmiany dotyczą m.in. możliwości prowadzenia prac przez Wody Polskie w otulinie parku oraz przesunięcia daty powołania parku z 11 na 30 listopada.
W praktyce oznacza to ryzyko finansowe dla gmin objętych projektem – jeśli park nie powstanie formalnie przed 15 listopada, samorządy mogą stracić milionowe środki z tegorocznej subwencji ekologicznej. Sejm może jednak zająć się poprawkami jeszcze w tym tygodniu, a od decyzji prezydenta Karola Nawrockiego zależy, czy Dolina Dolnej Odry zostanie objęta ochroną w tym roku. Mieszkańcy, samorządowcy i naukowcy apelują o szybkie podpisanie ustawy, podkreślając, że park narodowy to inicjatywa oddolna, poparta badaniami i społecznie akceptowana.

