Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Gmina
  • Drogi system odpadów. Kołbaskowo przed kolejną dopłatą z budżetu

Drogi system odpadów. Kołbaskowo przed kolejną dopłatą z budżetu

W gminie Kołbaskowo system gospodarki odpadami kosztował w mijającym roku ponad 10 mln złotych. W roku 2026 będzie to już 13 mln zł. Jak odnieść to do zapisów ustawy, wskazujących że system  powinien się bilansować?

W punkcie wyjścia stoi zasada „bilansowania się” systemu. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach mówi wprost, że z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami gmina pokrywa koszty funkcjonowania systemu, czyli m.in. odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów oraz utrzymanie PSZOK. A to oznacza, że opłata „śmieciowa” ma być skalkulowana tak, żeby wystarczała na realne koszty systemu. 


Jak to wygląda u nas?

Ceny z przetargów, koszty transportu i zagospodarowania odpadów oraz wymogi selektywnej zbiórki i recyklingu spowodowały, że wydatki skoczyły w rok o kilka milionów.  W roku 2025 wpływy do budżetu gminy z tytułu odbioru śmieci wyniosły 6,9 mln zł. Tyle za ich odbiór wpłacili gminie mieszkańcy. Wydatki znacznie przekroczyły tę sumę. Gmina Kołbaskowo dopłacała do systemu odpadów 3 318 953 zł. W roku 2026 dopłacić z budżetu trzeba będzie prawie 6 mln złotych. 

Tak znaczący przyrost nie wynika ze wzrostu ilości wytwarzanych przez mieszkańców odpadów, tylko podniesienia ceny za ich odbiór przez firmę, która wygrała przetarg na to zadanie – mówi Izabela Tyszka, skarbnik Gminy Kołbaskowo.

Czy gmina może dopłacać, skoro system ma się samofinansować?

Od 2021 r. wprowadzono przepis, który pozwala radzie gminy postanowić w drodze uchwały o pokryciu części kosztów systemu z dochodów własnych, niepochodzących z opłaty śmieciowej. Taka decyzja może wynikać np.: z gwałtownych podwyżek cen w przetargach lub być spowodowana skokowym wzrostem kosztów zagospodarowania odpadów.


Gmina Kołbaskowo nie jest wyjątkiem. 
Szacuje się, że około 1200 samorządów dopłaca obecnie do swojego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.  Coraz częściej mówi się o tym wprost jako o zjawisku systemowym: koszty rosną szybciej niż wpływy, a podwyższanie opłat nie jest mile widziane przez mieszkańców.


Dopłaty obciążają wspólny budżet i ograniczają środki na inne zadania.

Przed samorządem stoi więc trudny wybór: dalsze finansowanie systemu z dochodów własnych, podniesienie opłat dla mieszkańców albo szukanie innych sposobów na ograniczenie kosztów. Niezależnie od decyzji, problem drogiej gospodarki odpadami nie jest już lokalnym wyjątkiem, lecz wyzwaniem, z którym mierzy się coraz więcej gmin w całej Polsce.

fot. canva
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: