Niepokojące sygnały dla mieszkańców korzystających z gazu. Jak informuje serwis BiznesInfo, już od lipca możemy spodziewać się wyraźnych podwyżek rachunków. Powód jest prosty – kończy się okres obowiązywania zamrożonych taryf, a ceny surowca na rynkach światowych rosną.
Eksperci wskazują na kilka kluczowych powodów. Przede wszystkim rosną notowania gazu na giełdach – zarówno w krótkim terminie, jak i w kontraktach na kolejne lata. Wpływ na to mają m.in. napięcia geopolityczne oraz sytuacja w strategicznych punktach dostaw surowca.
Choć obecnie obowiązujące ceny były stosunkowo niskie, to – jak podkreślają analitycy – była to sytuacja przejściowa. Od lipca rynek wraca do realnych stawek, które mogą być znacznie wyższe.
O ile wzrosną rachunki?
Skala podwyżek będzie zależeć od sposobu korzystania z gazu i wielkości domu. Szacunki mówią o wzroście ceny paliwa o około 10 proc., co przekłada się na konkretne kwoty:
mieszkania (gaz do gotowania i wody): ok. 15–25 zł więcej miesięcznie,
domy jednorodzinne ok. 140 m²: nawet 120–130 zł więcej miesięcznie,
większe domy (ok. 200 m²): wzrost nawet o 180–210 zł miesięcznie.
Najbardziej odczują to właściciele domów, gdzie gaz służy do ogrzewania, bo to właśnie koszt paliwa stanowi większość rachunku.
Czas przygotować domowy budżet
Eksperci nie mają wątpliwości – nadchodzące miesiące to moment, by przygotować się finansowo na wyższe opłaty, szczególnie przed sezonem jesienno-zimowym. Każda podwyżka będzie najbardziej odczuwalna właśnie wtedy, gdy zużycie gazu rośnie.
To także dobry moment, by przyjrzeć się zużyciu energii w domu.
Ocieplenie zamiast wyższych rachunków
Specjaliści podkreślają, że najskuteczniejszym sposobem na ograniczenie kosztów jest zmniejszenie zapotrzebowania na energię. W praktyce oznacza to inwestycje w termomodernizację: docieplenie budynku, wymianę okien czy poprawę izolacji.
Alternatywą może być także zmiana źródła ogrzewania, np. na pompę ciepła, ale taka decyzja powinna być dobrze przemyślana i poprzedzona analizą. W niektórych przypadkach szybszy efekt przyniesie po prostu poprawa efektywności energetycznej budynku.
Podwyżki coraz bliżej
Jedno jest pewne – taniego gazu, do którego przyzwyczaili się odbiorcy w ostatnich miesiącach, może już nie być. Dlatego warto już teraz przygotować się na zmiany, zarówno w domowym budżecie, jak i w sposobie zarządzania energią.

