Przed uczniami Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Przylepie kolejna wyjątkowa przygoda edukacyjna. Po sukcesie pierwszej odsłony projektu „Od jajka do kurczaka”, w ramach której dzieci mogły obserwować narodziny kurcząt, szkoła rozpoczyna nowy etap – tym razem z jajkami kaczek.
W szkolnym inkubatorze znalazło się 28 kaczych jaj, które – jak zapewniają nauczyciele – są w doskonałym stanie i rozwijają się prawidłowo. Inkubacja odbywa się w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu, wyposażonym w edukacyjne plansze, schematy budowy jajka oraz kalendarz, który pomaga uczniom śledzić rozwój piskląt.
Mamy teraz 28 jaj kaczych. Wszystkie są żywe i już nie możemy się doczekać, aż się wyklują – mówi z entuzjazmem Urszula Biskupska, wicedyrektorka szkoły. – Jajka, podobnie jak poprzednio, otrzymaliśmy od pani Renii z Będargowa, która wspiera nasz projekt od samego początku.
Planowany termin wyklucia to połowa czerwca. Przez pierwszy tydzień po narodzinach kaczuszki będą mieszkały w szkolnym odchowalniku, który uczniowie żartobliwie nazywają pięciogwiazdkowym hotelem. Po tym czasie wrócą na farmę, z której pochodzą.
Dzieci będą mogły nie tylko obserwować proces wykluwania, ale także uczestniczyć w krótkich lekcjach i spotkaniach z pisklakami, co – jak pokazuje wcześniejsze doświadczenie – wzbudza ogromne zainteresowanie i emocje.
Warto dodać, że kurczęta z poprzedniego etapu projektu mają się świetnie – są zdrowe i rosną jak na drożdżach.
Projekt edukacyjny „Od jajka do kurczaka” cieszy się rosnącą popularnością. Łączy w sobie naukę biologii i przyrody z rozwijaniem empatii oraz odpowiedzialności. Szkoła ma już kolejne plany – mowa o liliputkach, czyli przepiórkach, oraz kuropatwach, dzięki którym uczniowie będą mogli poznawać nowe gatunki ptaków i ich zwyczaje.
Całe przedsięwzięcie nie byłoby możliwe bez wsparcia Rady Rodziców, dzięki której zakupiono inkubator. To inwestycja, która pozwala na cykliczne realizowanie tak wartościowych lekcji życia.

