Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Gmina
  • O krok od tragedii. Pędził jak szalony przez Warzymice

O krok od tragedii. Pędził jak szalony przez Warzymice

Pan Wiktor z Przecławia spacerował z wnuczką ścieżką pieszo-rowerową w okolicy Lidla w Warzymicach. Nagle tuż obok, na rozpędzonej, elektrycznej hulajnodze, przemknął z ogromną prędkością ubrany w czarną skórę i motocyklowy kask, mężczyzna. Niewiele brakowało, a doszło by do potrącenia.

Zaniepokojony mieszkaniec zwraca uwagę, że hulajnogi elektryczne coraz częściej pojawiają się na chodnikach i ścieżkach pieszo-rowerowych, a niektóre z nich osiągają prędkości, które jego zdaniem kwalifikują je bardziej jako motor niż pojazd rekreacyjny.

On dosłownie przeleciał obok nas. Pędził jak szalony, z prędkością, którą z perspektywy pieszego określiłbym jako zawrotną. To było co najmniej 40 km/h. Szum powietrza był głośniejszy niż sam pojazd. Co to za pomysł, by tak pędzić obok idących ludzi? To jazda bez wyobraźni – opowiada pan Wiktor.

Dni są ciepłe, zbliża się lato, coraz więcej osób korzysta z hulajnóg elektrycznych, które dla wielu stają się alternatywą wobec stania w korkach. Ciche, szybkie i poruszające się wśród pieszych pojazdy, wywołują poczucie zagrożenia.

Dobrze, że akurat patrzyłem w stronę Przecławia, skąd hulajnoga nadjeżdżała. Szybko uskoczyliśmy z wnuczką w bok. Ten człowiek nie powinien tędy jechać! Nie zdążyłem go nagrać, zanim o tym pomyślałem, już był małym znikającym punktem  – dodaje pan Wiktor.

Zapytaliśmy Kornelię Staniszewską, rzeczniczkę Komendy Powiatowej Policji w Policach, czy taki pojazd może poruszać się po ścieżce rowerowej. Okazuje się, że tak, ale prędkość nie może przekroczyć 20 km/h. Prędkości rzędu 40 km/h są niedopuszczalne i mogą prowadzić do poważnych wypadków. W wyjątkowych sytuacjach hulajnogi elektryczne mogą poruszać się nawet po chodniku. 

Wtedy jednak prędkość na chodniku i drodze dla pieszych musi być prędkością przybliżoną do prędkości pieszego. W kwestii zachowania wobec pieszych warto zaznaczyć, że kierujący hulajnogą elektryczną na chodniku oraz drodze dla pieszych, jest obowiązany ustępowania pierwszeństwa pieszemu oraz nieutrudniania jego ruchu – mówi policjantka.

Problem w tym, że wielu użytkowników te zasady i limit ignoruje, a kontrola nad ich zachowaniem jest obecnie znikoma.


Narasta społeczna frustracja, zwłaszcza wśród osób starszych, rodzin z dziećmi i mieszkańców osiedli, gdzie hulajnogi często przecinają ścieżki spacerowe, parki i tereny rekreacyjne. Brakuje mechanizmów egzekwowania przepisów. Pojazdy te nie posiadają tablic rejestracyjnych, nie wymagają ubezpieczenia OC, a użytkownicy często pozostają anonimowi. W świetle takich incydentów jak ten z Warzymic pojawia się pytanie: czy nie nadszedł czas, by pojazdy o takich możliwościach technicznych podlegały rejestracji, obowiązkowi ubezpieczenia i identyfikacji, tak jak inne środki transportu mogące realnie zagrozić życiu i zdrowiu.

fot. pexels
Ocena 2.5 (2 Głosy)

Pozostałe wiadomości: