Mija trzeci dzień dni od dramatycznego pożaru szeregowca w Przecławiu. Najpilniejsze potrzeby zostały już zabezpieczone, trwa odgruzowywanie budynku, a rodziny czekają na decyzje ubezpieczycieli.
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kołbaskowie nadal koordynuje całą akcję pomocy i pozostaje w stałym kontakcie z poszkodowanymi.
Dalej koordynujemy to wszystko. Przez nas przechodzą wszystkie informacje dotyczące potrzeb rodzin. To, co było pilne i potrzebne do zabezpieczenia budynków, zostało dostarczone. Chodziło między innymi o folie do zabezpieczenia dachów. Później potrzebne były jeszcze wkręty do ich montażu, ale na tę chwilę mają już wszystko, czego potrzebują – mówi Dorota Krzywicka, dyrektorka GOPS w Kołbaskowie.
Po zakończeniu najpilniejszych prac zabezpieczających rozpoczął się kolejny etap działań.
W tej chwili zaczyna się już odgruzowywanie i sprzątanie. Są niezbędne narzędzia, kaski, na bieżąco reagujemy na kolejne zgłaszane potrzeby. Przed chwilą otrzymaliśmy informację, że potrzebny może być dodatkowy kontener, więc od razu przekazaliśmy odpowiednie kontakty – relacjonuje Dorota Krzywicka.
Jednocześnie mieszkańcy oczekują na dalsze decyzje związane z likwidacją szkód.
Wiem, że rodziny czekają przede wszystkim na informacje od ubezpieczycieli. Budynki były ubezpieczone w różnych firmach. Część osób już prowadzi konkretne ustalenia, inni nadal czekają na decyzje. To teraz bardzo ważny etap całego procesu – mówi dyrektorka GOPS.
Ośrodek nadal zbiera informacje o osobach i firmach gotowych do pomocy. Jak podkreśla Dorota Krzywicka, odzew mieszkańców okazał się bardzo duży.
Zgłosiło się do nas bardzo wiele osób prywatnych, ale także przedsiębiorców, którzy deklarują gotowość do wsparcia rodzin. Spisujemy wszystkie kontakty i tworzymy listę. Jeżeli pojawią się konkretne potrzeby, będziemy kontaktować się z tymi osobami i prosić o pomoc – wyjaśnia.
W pomoc zaangażowali się również sąsiedzi i znajomi poszkodowanych.
Wiem, że mieszkańcy organizują się także we własnym zakresie. Sąsiedzi pomagają przy porządkowaniu terenu i odgruzowywaniu budynków. To pokazuje, że w trudnych chwilach ludzie potrafią się jednoczyć i wspierać nawzajem – mówi Dorota Krzywicka.
Coraz większe wsparcie płynie także za pośrednictwem internetowych zbiórek. W sieci funkcjonują już akcje pomocowe założone dla poszkodowanych rodzin.
Wiem, że każda rodzina ma obecnie jakąś formę zbiórki i że mieszkańcy chętnie wpłacają środki. My jako ośrodek nie możemy zajmować się zbiórkami pieniędzy ani przyjmowaniem wpłat. Naszą rolą jest koordynowanie pomocy rzeczowej i organizacyjnej. Natomiast jeżeli ktoś chce wesprzeć rodziny finansowo, to jak najbardziej zachęcamy do takiej pomocy – podkreśla Dorota Krzywicka.
Przypomnijmy, że do pożaru doszło w nocy z 25 na 26 maja w jednym z budynków szeregowych w Przecławiu. Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się na kolejne segmenty. Uszkodzonych zostało pięć lokali mieszkalnych. Z budynku ewakuowało się osiem osób. Żaden z mieszkańców nie odniósł obrażeń, jednak podczas akcji ratowniczej ranny został jeden ze strażaków. Przyczyny pożaru nadal wyjaśniają biegli z zakresu pożarnictwa.

