Projekt utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, mimo poparcia lokalnych samorządów, napotyka opór ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent elekt Karol Nawrocki, którego zaprzysiężenie nastąpi 6 sierpnia, nie zajął dotąd stanowiska, choć to on ostatecznie będzie musiał zdecydować.
Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, mający objąć ochroną cenny przyrodniczo obszar wzdłuż Odry, z ponad 240 gatunkami ptaków i 460 gatunkami roślin, jest jednym z najbardziej ambitnych projektów ochrony środowiska w Polsce. Projekt uzyskał poparcie gmin Kołbaskowo, Widuchowa, miasta Szczecin oraz powiatów gryfińskiego i polickiego.
Sejmik województwa zachodniopomorskiego przyjął uchwałę wspierającą powołanie parku, jednak radni Prawa i Sprawiedliwości zagłosowali przeciw. To zgodne ze stanowiskiem polityków PiS na szczeblu krajowym, którzy konsekwentnie krytykują projekt. Pytanie, czy mają jakiekolwiek pojęcie na temat planowanego kształtu i funkcjonowania parku? Z wpisów na Facebooku wynika, że nie.
W prace nad koncepcją powołania parku zaangażowały się setki osób – przyrodników, aktywistów, naukowców i mieszkańców regionu. Szczególnie widoczny był wkład społeczności z gminy Kołbaskowo, gdzie oddolne działania i konsultacje lokalne odgrywały kluczową rolę w formułowaniu założeń projektu.
Prezydent elekt Karol Nawrocki, wspierany przez PiS, dotąd nie przedstawił jasnego stanowiska. W kampanii wyborczej wyrażał zastrzeżenia wobec działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska, zarzucając mu medialność i nieuwzględnianie interesów sektora energetycznego.
Ustawa o powołaniu parku znajduje się na zaawansowanym etapie legislacyjnym. Po zaprzysiężeniu 6 sierpnia, to Karol Nawrocki zdecyduje o jej dalszym losie — może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. W obecnym układzie politycznym jego decyzja może przesądzić o losie całej inicjatywy.

