Tydzień temu opublikowaliśmy historię mieszkańca Warzymic, który – jak relacjonował – poczuł się oszukany podczas zakupów w jednym z marketów w okolicy. Chodziło o cenę łososia, który na półce był oznaczony jako produkt w „supercenie” 5,99 zł, tymczasem przy kasie okazało się, że klient musi zapłacić ponad 31 zł. Co na to rzecznik konsumentów?
Nasz Czytelnik planował na kolację sałatkę z łososiem, awokado i jajkiem. Znalazł opakowanie za nieco ponad 12 zł, ale zaraz potem na półce z „supercenami” zobaczył większą porcję łososia za 5,99 zł. Uznał, że to okazja. Niespodzianka przyszła przy kasie: na paragonie cena za łososia wyniosła… 31,53 zł.
Zwróciliśmy uwagę, że na półce była wyraźnie niższa cena. Kasjer poszedł z nami, wskazał etykietę i powiedział, że cena 5,99 zł to stawka za 100 gramów. Rzeczywiście, dopisek był, ale bardzo małą czcionką, niemal niewidoczny – mówił mieszkaniec Warzymic.
Podkreślił także, że inne produkty na tej samej półce nie miały podobnych dopisków i ich cena odpowiadała tej przy kasie. Co istotne, jak zaznaczył, klient nie ma możliwości kupna dokładnie 100 gramów, bo produkt był już zapakowany, a opakowanie ważyło więcej. - Po co dają cenę za 100 gramów, jak nie mogę kupić 100 gramów tego towaru? – pyta. W jego opinii takie działanie to forma manipulacji.
To skandaliczna polityka cenowa sklepu, która moim zdaniem jest obliczona to, żeby klient, który robi większe zakupy, nie zauważył, że grubo przepłacił. Poza tym, co to za supercena, i umieszczenie tego produktu na półce z supercenami, kiedy w innym miejscu tego samego sklepu, ten sam towar jest faktycznie w korzystniejszej cenie, niż w innych marketach?
Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Barbarę Grandę, Powiatową Rzecznik Konsumentów w Policach. Rzeczniczka wskazuje jasno, że w takich przypadkach zastosowanie mają przepisy ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług.
W miejscu sprzedaży detalicznej przedsiębiorca ma obowiązek uwidaczniać cenę oraz cenę jednostkową towaru lub usługi w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości oraz umożliwiający porównanie cen. W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar lub usługę, konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru lub usługi po cenie dla niego najkorzystniejszej – przypomina Barbara Granda.
Jak dodaje rzeczniczka, jeśli sprzedawca odmówi, klient może dochodzić swoich praw przed sądem. Ale zanim dojdzie do takiej sytuacji, warto zawiadomić odpowiedni organ.
Powiatowy Rzecznik Konsumentów zachęca do zgłoszenia tej sprawy do Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Szczecinie przy ul. Matejki 6B, albowiem w kompetencjach WIIH jest badanie zasadności zgłoszonej sprawy, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości nakładanie kar – zaznacza Barbara Granda.
Rzeczniczka przypomina również, że przedsiębiorcy, którzy nie spełniają obowiązków wynikających z ustawy, mogą zostać ukarani.
Na przedsiębiorców, którzy nie wykonują obowiązków ustawowych określonych w art. 4 ust. 1 do 5 ustawy, Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej nakłada karę pieniężną do 20 000 zł – dodaje.
Zachęcamy mieszkańców, którzy doświadczyli podobnych sytuacji, by zgłaszali je do odpowiednich instytucji. Tylko w ten sposób można skutecznie walczyć z nieuczciwymi praktykami w handlu.

