Oliwier ma zaledwie 8 lat, a jego dzieciństwo zostało podporządkowane walce z niezwykle ciężką chorobą autoimmunologiczną. Każdy dzień to dla niego wysiłek, a dla jego mamy – nieustanna troska i dramatyczna walka o środki na leczenie. Rodzina prosi o wsparcie. Potrzebnych jest ponad 40 tysięcy złotych, aby chłopiec mógł kontynuować kosztowną terapię.
Mały Oliwier Szkolnicki z Przecławia od kilku lat zmaga się z miastenią seropozytywną – rzadką, nieprzewidywalną i okrutną chorobą autoimmunologiczną, która atakuje mięśnie, odbierając dziecku siły i swobodę ruchu. To przeciwnik bezlitosny, wyniszczający, uderzający w to, co dla dziecka naturalne: energię, oddech, możliwość beztroskiej zabawy.
Jego mama, pani Angelika, codziennie patrzy, jak choroba odbiera synowi to, co dziecko powinno mieć bezwarunkowo – zdrowie i radość. W poruszającym apelu opisuje swoje zmagania i prosi o pomoc wszystkich, którym los chłopca nie jest obojętny.
„Piszę do Was, trzymając w dłoni nadzieję, a w sercu ogromny lęk o przyszłość mojego 9-letniego syna” – wyznaje. „Miastenia powoli, ale nieubłaganie odbiera mojemu synowi beztroskie dzieciństwo i normalność. Każda złotówka to dla nas tlen”.
Oliwier wymaga stałego, intensywnego leczenia, na które składają się drogie i nierefundowane leki, specjalistyczne konsultacje u najlepszych neurologów oraz rehabilitacja, która pomaga spowolnić postępy choroby. Do tego dochodzą dalekie i częste dojazdy do ośrodków medycznych – kolejne koszty, których samotna mama nie jest w stanie udźwignąć.
Na koncie zbiórki znajduje się obecnie nieco ponad 9 tysięcy złotych. Do celu brakuje jednak wciąż ponad 40 tysięcy – kwoty koniecznej, by Oliwier mógł otrzymać kolejne dawki leczenia i szansę na stabilizację stanu zdrowia.
Rodzina apeluje: każda, nawet najmniejsza wpłata, ma znaczenie. Każde udostępnienie pomaga dotrzeć do kolejnych osób. Każdy gest daje nadzieję.
Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/oliwier-szkolnicki

