Śmieci wyrzucane są przy ścieżkach rowerowych, przy drogach, na polach i w lasach. Kto jest odpowiedzialny za zaśmiecanie? Czy to mieszkańcy gminy, czy może przyjezdni?
"Wystarczy przejść się po osiedlu w sobotę albo niedzielę rano. Pobojowisko zostawiają po sobie małolaci z naszego osiedla. Nikt inny. Nie zwalajmy winy na obcych. Sami sobie robimy bajzel" – irytuje się mieszkaniec Zielonego Pola w Przecławiu.
Gdzie i co wyrzucamy? Jak informuje Komendant Straży Gminnej w Kołbaskowie, Paweł Nelkowski, odpady są znajdowane w różnych miejscach: przy drogach, na polach, łąkach i w lasach.
"Im dalej od dróg i siedzib ludzkich, tym większe skupiska odpadów. Znalezione śmieci to głównie odpady poremontowe, rzeczy z opróżnionych strychów i garaży, a także porzucone części samochodowe czy wraki aut" – mówi funkcjonariusz.
Na szczęście, jak podkreśla komendant, porzucanie wraków zdarza się coraz rzadziej.
"Paradoksem jest fakt, że wiele z tych odpadów można legalnie i bezpłatnie oddać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Smolęcinie. Mimo to, ludzie wolą wywozić je do lasu lub na odludzia" – zauważa Paweł Nelkowski.
Osobnym problemem są drobni „zaśmiecacze”, którzy pod wiatami, na skwerkach w centrum miejscowości, na ścieżkach rowerowych, zostawiają po sobie butelki, puszki po piwie czy opakowania po żywności.
"Nie oszukujmy się. Nikt nam tych śmieci nie podrzuca. Mieszkaniec Szczecina przyjeżdża do Kamieńca, żeby napić się piwa i spacerując ścieżką, co kilkaset metrów wyrzuca puszki? Kto w to uwierzy? To jest robota naszych mieszkańców, bo ja to widzę, zwłaszcza w soboty i niedziele. Za to powinny być słone mandaty" – mówi mieszkanka ul. Chabrowej w Kamieńcu.
Najwięcej takich odpadów znajduje się w miejscach, gdzie przebywa dużo ludzi – na przystankach autobusowych, chodnikach i terenach przy sklepach, pomimo obecności koszy na śmieci – zaznacza komendant Straży Gminnej. W ostatnich miesiącach strażnicy gminni ujawnili wielu sprawców zaśmiecania.
"Udaje się ich zidentyfikować dzięki zgłoszeniom od mieszkańców, a także fotopułapkom, które reagują na każdy ruch i robią zdjęcia o wysokiej rozdzielczości".
Co grozi za śmiecenie? Nie każdy zdaje sobie sprawę, że wyrzucanie odpadów w niedozwolonych miejscach jest wykroczeniem, za które grożą kary finansowe. Jak informuje komendant, za wyrzucanie śmieci w niedozwolonych miejscach grozi kara grzywny w wysokości co najmniej 500 złotych.
Straż Gminna w Kołbaskowie apeluje do mieszkańców o odpowiedzialne pozbywanie się odpadów, korzystając z legalnych metod. W przypadku zauważenia osoby wyrzucającej śmieci w niedozwolonym miejscu, proszą o niezwłoczne powiadomienie policji lub straży gminnej.

