Rok 1995 na zawsze zapisał się w historii Przecławia. To właśnie wtedy, 1 września, dzieci z tej miejscowości i okolic po raz pierwszy przekroczyły próg nowo wybudowanej Szkoły Podstawowej. Dla mieszkańców była to prawdziwa rewolucja – wcześniej najmłodsi uczniowie musieli uczęszczać do szkół w Kołbaskowie czy w Szczecinie.
Jak wyglądały początki placówki? Sięgnęliśmy do publikacji „Kalendarium – 10 lat Szkoły Podstawowej w Przecławiu, 01.09.1995 – 01.09.2005”, opracowanej przez Irenę Nogę i Ewę Redlarską. To właśnie w tej szkolnej kronice zapisano pierwsze chwile i emocje związane z otwarciem szkoły.
Marzenie każdego dyrektora
Budowę rozpoczęto w kwietniu 1994 roku, a kilkanaście miesięcy później zakończono pierwszy etap inwestycji, finansowanej głównie przez Gminę Kołbaskowo. Koszt wyniósł około 20 miliardów starych złotych. Generalnym wykonawcą była szczecińska firma Mak-Mar Inwest.
Jak czytamy w publikacji:
„Przestrzeń, świeżość tynków, glazury, żywa radosna kolorystyka – to pierwsze wrażenie, jakie można było odnieść, wkraczając pod koniec sierpnia 1995 roku do nowej szkoły w Przecławiu. Główny korytarz, jakże inny niż te, które znamy, jest wysoki i przestronny. Boczne mają sufity nietypowe, kasetonowe. Izby lekcyjne – duże, przestronne, o powierzchni od 60 do 85 m², z dużymi oknami balkonowymi do samej podłogi i różowymi podłogami – są naprawdę piękne. Toalety to marzenie każdego dyrektora szkolnej placówki. Pięknie ułożona glazura w jasnych kolorach, estetyczne zlewy, sedesy i muszle wyglądały zupełnie inaczej niż w istniejących szkołach.”
Dodajmy, że zainstalowano także energooszczędne oświetlenie, co w tamtych czasach było absolutną nowością. Na uroczystą inaugurację zaproszono wielu gości, którzy przyczynili się do powstania szkoły.
„Naukę rozpocznie tu 246 uczniów, którym oddano do dyspozycji 8 sal. Będzie 10 oddziałów. Uczyć będzie 15 nauczycieli” – czytamy w Kalendarium.
Uroczyste otwarcie
Pierwszą dyrektor szkoły została mgr Maria Palacz – „wspaniały pedagog, matematyk, przyjaciel uczniów i nauczycieli”.
To ona organizowała placówkę w najdrobniejszych szczegółach. Nawet w sytuacjach, gdy brakowało miejsca na pokój nauczycielski czy kancelarię, potrafiła znaleźć rozwiązanie, adaptując na te cele… magazynki.
Inauguracja roku szkolnego 1995/1996 miała niezwykle podniosły charakter. W obecności kuratora Janusza Tworka, wójta gminy Józefa Żukowskiego, dyrektor Marii Palacz i przewodniczącej Samorządu Uczniowskiego Gabrieli Suszczewskiej przecięto wstęgę i wręczono symboliczny klucz do szkoły.
To jest klucz do naszej i waszej wymarzonej szkoły. Myślę, że będziecie się tu dobrze czuli – powiedział wójt Żukowski.
Podczas inauguracji nie zabrakło podziękowań, życzeń oraz występów artystycznych. Uczniowie zatańczyli poloneza i kankana, a chór pod kierunkiem Ireny Wierzbickiej uświetnił uroczystość śpiewem.
Kurator Janusz Tworek podsumował:
Stała się rzecz wspaniała, uczniowie przyjęli tę szkołę we władanie. Naprawdę, serduszko nam już puka w rytmie szkolnego cza-cza!
Pierwsze sukcesy i talenty
Od początku działalności szkoła stawiała na rozwój talentów uczniów. Działał chór, zespół taneczny prowadzony przez Iwonę Wierzbicką, koło plastyczne Zenona Wachnika czy sekcje Samorządu Uczniowskiego.
W 1996 roku gmina ufundowała nawet specjalne stypendium na rozwój talentu – otrzymał je uczeń klasy II, Przemek Klimek.
Młodzi przecławianie szybko zaczęli odnosić sukcesy w konkursach przedmiotowych. W matematycznym zwyciężyli Jacek Łatka i Gabriela Suszczewska, która okazała się również najlepsza w konkursie polonistycznym.
„Dzieci rozwijały również umiejętności językowe – wprowadzono kursy języka angielskiego i niemieckiego, prowadzone przez A. Wieczorkiewicz i Cooni Braatz” – zapisano w kronice.
Szkoła szybko się rozwijała
Z Kalendarium, które powstało 10 lat po inauguracji, dowiadujemy się, że placówka radykalnie zmieniła swe oblicze.
„Posiada nowoczesną bibliotekę i czytelnię, dobrze wyposażoną salę komputerową, wspaniałe obiekty sportowo-rekreacyjne. Zajęcia dydaktyczne prowadzone są w salach, o wystrój których zadbali nauczyciele, uczniowie oraz rodzice. Szkoła budowana była etapami – najpierw budynek, w którym obecnie mają zajęcia klasy młodsze, potem sala gimnastyczna i kompleks boisk. Biblioteka, czytelnia oraz pracownia komputerowa znajdują się w skrzydle, gdzie uczy się młodzież gimnazjalna. Obecnie Zespół Szkół w Przecławiu to imponujący kompleks z architektonicznym rozmachem oraz wspaniałymi obiektami sportowo-rekreacyjnymi. Szkoła jest nie tylko miejscem nauki – staramy się, aby była centrum integracji życia społeczności, dla której powstała.”
W 2005 roku placówka była już zaliczana do dużych – uczyło się w niej ponad 600 uczniów: 360 w szkole podstawowej i 267 w gimnazjum. Zatrudniała 60 nauczycieli, 2 pracowników administracji i 13 obsługi.
„Z naszych obliczeń wynika, że w ciągu dziesięciolecia mury szkoły podstawowej opuściło 2234 absolwentów. W szkole uczą się dzieci głównie z Przecławia, ale również z Będargowa, Karwowa, Kołbaskowa i Szczecina. Dorobek naukowy, wychowawczy, kulturalny i sportowy naszej szkoły jest dość duży. W minionym dziesięcioleciu były chwile smutne i radosne, były również kłopoty, ale i duże sukcesy. Szkoła dumna jest przede wszystkim ze swoich uczniów, którzy tutaj właśnie zdobywają wiedzę, realizują swoje pasje, uczą się żyć dla siebie, a także dla innych.”
Historia szkoły w Przecławiu to opowieść o marzeniach mieszkańców, które udało się spełnić. Zaczynała od ośmiu sal i garstki nauczycieli, a dziś jest rozbudowanym kompleksem edukacyjnym, miejscem spotkań i sercem lokalnej społeczności. Trzydzieści lat temu zabrzmiał tu pierwszy dzwonek – i od tamtej pory nie przestaje wyznaczać rytmu życia całego Przecławia.

