Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przecław – Zielone Pole” wystąpiła do Gminy Kołbaskowo z prośbą o niewykaszanie traw wzdłuż muru oddzielającego osiedle od drogi. Powód: zagrożenie dla żyjących tam jeży.
Lato to okres intensywnego koszenia traw, które stanowi poważne zagrożenie dla jeży bytujących na terenach zielonych. Te niewielkie zwierzęta, objęte ścisłą i czynną ochroną, bardzo często szukają schronienia w wysokiej trawie. Lato to ich okres rozrodczy i w gniazdach znajdują się młode.
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przecław – Zielone Pole”, na wniosek mieszkańców, wystąpiła do Gminy Kołbaskowo z prośbą o niewykaszanie trawy rosnącej w pasie zieleni pod murem oddzielającym osiedle od drogi.
„Jest to naturalne środowisko dla jeży, które po ostatnim koszeniu miały problem z odnalezieniem swoich gniazd i schronieniem się” – czytamy w piśmie podpisanym przez Jerzego Burnata, prezesa Zarządu SM Przecław Zielone-Pole.
Władze spółdzielni proponują też, by w przyszłości utworzyć wzdłuż muru łąkę kwietną, która stanowiłaby ostoję i schronienie dla niewielkich zwierząt
- Nie widzę żadnych przeszkód, by się pozytywnie odnieść do tego wniosku. Jesteśmy też chętni, żeby wspólnie ze spółdzielnią rozważyć pomysł kwietnej łąki – mówi Małgorzata Schwarz, wójt gminy Kołbaskowo.
Dbanie o bioróżnorodność w zurbanizowanej przestrzeni, to wyzwanie przed jakim stają miasta i duże podmiejskie osiedla. Coraz więcej wspólnot instaluje na swoim terenie budki lęgowe dla ptaków, hotele dla owadów i tworzy miejsca do hibernacji dla jeży. Tym bardziej cieszy inicjatywa mieszkańców Zielonego Pola. To krok w dobrym kierunku.

