Dobra wiadomość jest taka, że pijemy mniej niż jeszcze kilka lat temu. Gorsza, że alkohol wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn problemów zdrowotnych i społecznych. Najnowsze dostępne dane pokazują, że spożycie alkoholu systematycznie spada.
Dane Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, opracowane na podstawie statystyk GUS, pokazują, że w Polsce od kilku lat utrzymuje się spadek spożycia alkoholu. Najnowsze oficjalne dane dotyczą 2024 roku. Statystyki za 2025 rok nie zostały jeszcze opublikowane. W 2021 roku na jednego mieszkańca przypadało średnio 9,73 litra czystego alkoholu, w 2022 roku – 9,37 litra, w 2023 roku – 8,93 litra, a w 2024 roku wskaźnik obniżył się do 8,8 litra. To najniższy poziom od lat.
Za spadek odpowiada przede wszystkim mniejsze spożycie trunków niskoprocentowych. W 2024 roku przeciętny mieszkaniec Polski wypił 4,72 litra piwa w przeliczeniu na 100-procentowy alkohol, podczas gdy spożycie napojów spirytusowych utrzymało się na poziomie 3,4 litra. Spadło również spożycie wina.
Niestety, nie jest to nadal dobry wynik. Eksperci podkreślają , że Polska nadal należy do krajów o stosunkowo wysokim spożyciu alkoholu na tle państw rozwiniętych.
Młodzi coraz częściej wybierają abstynencję
Na szczęście zmieniają się nawyki młodego pokolenia. Z najnowszych badań wynika, że uczniowie szkół ponadpodstawowych piją rzadziej niż ich rówieśnicy jeszcze kilka lat temu, a przypadki upijania się występują coraz rzadziej. Specjaliści zwracają uwagę, że młodzi ludzie częściej wybierają aktywny styl życia i świadomie rezygnują z alkoholu.
Alkohol to toksyna
„Spójrz trzeźwo. Alkohol to toksyna” – pod takim hasłem Ministerstwo Zdrowia prowadzi ogólnopolską kampanię społeczną, której celem jest zwrócenie uwagi na wpływ alkoholu na zdrowie.
Hasło kampanii nie jest przypadkowe. Alkohol etylowy jest substancją rakotwórczą. Zwiększa ryzyko wielu nowotworów, a także chorób układu krążenia, wątroby i układu nerwowego. Negatywnie wpływa na koncentrację, czas reakcji i zdolność podejmowania decyzji.
Lekarze coraz częściej podkreślają, że nie ma dawki alkoholu, którą można uznać za całkowicie bezpieczną dla zdrowia. Ryzyko rośnie wraz z ilością wypijanego alkoholu, ale pojawia się już przy jego regularnym spożywaniu.
Profilaktyka zaczyna się od wiedzy
Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom wskazuje, że skuteczna profilaktyka nie ogranicza się do leczenia osób uzależnionych. Równie ważna jest edukacja, budowanie świadomości zagrożeń oraz wspieranie zdrowych wyborów już od najmłodszych lat.
Dlatego warto pamiętać, że każda decyzja o ograniczeniu spożycia alkoholu ma znaczenie dla zdrowia. Nawet niewielka zmiana codziennych nawyków może przynieść długofalowe korzyści. Zarówno dla organizmu, jak i jakości życia.

