Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Region
  • „Jan Heweliusz”. Katastrofa, której można było uniknąć. Dziś rocznica zatonięcia

„Jan Heweliusz”. Katastrofa, której można było uniknąć. Dziś rocznica zatonięcia

14 stycznia 1993 roku na wzburzonym Bałtyku zatonął prom „Jan Heweliusz”. W katastrofie zginęło 56 osób, a przeżyło jedynie dziewięciu członków załogi. Po ponad trzech dekadach tragedia wciąż pozostaje symbolem zaniedbań i niewyjaśnionej odpowiedzialności.

W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku prom kolejowo-samochodowy „Jan Heweliusz” wypłynął ze Świnoujścia do Ystad mimo ostrzeżeń meteorologicznych. Na Bałtyku panował silny sztorm, a jednostka – od lat uznawana za problematyczną – była w złym stanie technicznym.


Około godziny trzeciej nad ranem, w rejonie wyspy Rugii, prom zaczął tracić stateczność. Podczas manewru zwrotu przechył gwałtownie się pogłębił, zerwały się mocowania wagonów i ciężarówek, a przesunięty ładunek przesądził o losie statku. O 4:10 nadano sygnał „Mayday”, a o 5:50 „Jan Heweliusz” przewrócił się do góry dnem i wkrótce zatonął.


Uratowano tylko dziewięć osób – wszystkich z załogi. Pasażerowie, pozbawieni kombinezonów ratunkowych i zaskoczeni w środku nocy, nie mieli szans w lodowatej wodzie. Zginęło 56 osób, w tym 36 pasażerów, dwoje dzieci oraz 20 członków załogi.


Katastrofa obnażyła wieloletnie zaniedbania. Prom miał za sobą liczne awarie, kolizje i pożar, po którym konstrukcję obciążono betonem, pogarszając jego stateczność. Mimo niesprawnej furty rufowej i fatalnej opinii technicznej jednostka została dopuszczona do rejsu.


Postępowania wyjaśniające trwały latami i wzbudzały kontrowersje. W 2005 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał je za nierzetelne, zobowiązując państwo do wypłaty odszkodowań rodzinom ofiar. Przyczyny tragedii nigdy jednak nie zostały ponownie kompleksowo zbadane.


Zatonięcie „Jana Heweliusza” pozostaje największą katastrofą polskiej żeglugi w czasach pokoju – i tragicznym przypomnieniem, że na morzu każda decyzja ma swoją cenę.

fot. wikipedia
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: