Świetny mecz i wynik - GKS Kołbaskowo-Przecław pewnie pokonał na wyjeździe Iskrę Banie aż 4:1. Czerwono-biało-niebiescy awansowali na czwarte miejsce w tabeli drugiej grupy ligi okręgowej. A już za tydzień kolejne emocje – mecz na szczycie!
W sobotnie popołudnie, 20 września 2025 roku, GKS odniósł kolejne imponujące zwycięstwo, pokonując wysoko Iskrę Banie. To drugie z rzędu efektowne zwycięstwo czerwono-biało-niebieskich, którzy tydzień wcześniej wysoko wygrali z wyżej notowaną Stalą Szczecin 5:2.
Początek meczu nie zwiastował takiej wygranej GKS-u. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 1:0, a drużyna z naszej gminy miała problem z konstruowaniem akcji ofensywnych na wymagającym boisku. Trener Arkadiusz Sztadilów przyznawał, że ta część meczu była trudna.
Drużyna z Bań jest niewygodnym rywalem na własnym boisku. Wykorzystują stan murawy oraz wymiary boiska jako atut do gry na tzw. lagę. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo słabo, straciliśmy bramkę i na przerwę schodziliśmy z wynikiem 0:1 – powiedział trener.
Druga odsłona to zupełnie inna gra GKS-u.
Po przerwie zmieniliśmy nasze granie i całkowicie zdominowaliśmy przeciwnika. Poukładaliśmy grę z tyłu, dobrze funkcjonował środek pola, graliśmy mądrze i kreowaliśmy sytuacje, które przerodziły się w bramki W konsekwencji strzeliliśmy cztery i pewnie wygraliśmy mecz przywożąc trzy punkty do domu – dodał trener Sztadilów, podkreślając znaczenie pracy całego zespołu. – Kolejny raz pokazujemy jakość oraz charakter. Jestem bardzo dumny, że potrafimy się podnieść i odmienić losy meczu w drugich połowach.
Czy trener chciałby kogoś wyróżnić?
Nie wyróżniam nikogo, dla mnie ważny jest każdy zawodnik, od numeru 1 do numeru 20. Wszyscy tworzymy drużynę i każdy ma swój wkład w sukcesy – podkreślił.
Działaczka klubu Bożena Jakubczak również nie kryła radości z postawy zespołu.
Wygrana w meczu z Baniami przyniosła falę pozytywnych emocji i optymizmu, zwłaszcza po pierwszej połowie, kiedy przegrywaliśmy 0:1. Zimny prysznic w przerwie dodał nam skrzydeł. Cieszy fakt, że drużyna nie wyłączyła się z gry i potrafiła się podnieść i zawalczyć o trzy punkty w drugiej połowie - zaznaczyła.
Wysoki wynik bardzo cieszy wszystkich związanych z klubem.
Jest on dowodem na skuteczność treningów oraz zrozumienie strategii przez zawodników. To pozytywny bodziec na morale zespołu, który może przerodzić się w większą pewność siebie. Mam nadzieję, że drużyna zachowa ten impet, a kibice będą mogli cieszyć się emocjonującym sezonem – dodała pani Bożena.
Na wyjeździe nie zabrakło również kibiców z naszej gminy.
Dziękujemy naszym fanom, którzy wspierali nas w Baniach. Było nas około 20 osób, podczas gdy gospodarze zgromadzili około 40 kibiców. Nasi piłkarze mogli poczuć się jak na własnym obiekcie – podkreślała działaczka klubu.
Po zwycięstwie w Baniach GKS Kołbaskowo-Przecław zgromadził w sześciu meczach 10 punktów, strzelając 16 bramek i tracąc 12. Drużyna nie ma problemu z punktowaniem zarówno u siebie, jak i na wyjazdach – 6 punktów zdobyła w roli gospodarza, a 4 w delegacjach.
Kolejne wyzwania już przed drużyną. W najbliższą niedzielę, 28 września, o godzinie 11, mecz na szczycie - GKS podejmie na własnym stadionie trzeci w tabeli Energetyk Gryfino. Trener Arkadiusz Sztadilów zachęca kibiców do przybycia. – Ta energia od naszych fanów zawsze nam pomaga. Przyjdźcie i kibicujcie!
W dalszych kolejkach Kołbaskowo-Przecław zmierzy się z zawsze groźnym KS Wołczkowo-Bezrzecze na wyjeździe oraz z liderem, Arkonią Szczecin, w Kołbaskowie. Przed kibicami zapowiadają się emocjonujące sportowe wydarzenia.

