Ma zaledwie 10 lat, a już może pochwalić się sukcesami, których wielu młodych sportowców mogłoby mu pozazdrościć. Marek Prytyskacz z powodzeniem łączy dwie sportowe pasje – piłkę nożną i lekkoatletykę. Do tego świetnie radzi sobie w szkole, osiągając najlepsze wyniki wśród rówieśników.
Na co dzień Marek jest zawodnikiem Akademii Piłkarskiej Kontra, gdzie od dwóch lat trenuje pod okiem Michała Wieckiego. Na boisku występuje jako obrońca.
– Lubię odbierać piłkę przeciwnikom, podawać ją kolegom i pilnować naszej bramki – opowiada.
Choć piłka nożna sprawia mu dużo radości, równie ważne miejsce w jego życiu zajmuje lekkoatletyka. Trenuje ją już od trzech lat w Miejskim Klubie Lekkoatletycznym w Szczecinie. Wszystko zaczęło się w pierwszej klasie szkoły podstawowej, gdy jego nauczyciel zauważył, że chłopiec jest wyjątkowo szybki, zwinny i sprytny.
To właśnie wtedy padła propozycja, by spróbował swoich sił na stadionie lekkoatletycznym. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę.
Koronną konkurencją Marka jest bieg na 60 metrów. W ubiegłym roku zdobył tytuł mistrza województwa zachodniopomorskiego w kategorii U10. W tym sezonie rozpoczął rywalizację ze starszymi zawodnikami w kategorii U12 i już podczas pierwszych startów wywalczył wysokie, czwarte miejsce w mistrzostwach województwa.
– Teraz najbardziej lubię bieganie. Kiedy będę starszy, chciałbym startować na 100 metrów – mówi młody zawodnik.
Sprinty pomagają mu również podczas meczów piłkarskich. Szybkość i dynamika to cechy niezwykle przydatne dla obrońcy, który często musi błyskawicznie reagować na akcje rywali.
Sport to jednak nie jedyna dziedzina, w której Marek osiąga sukcesy. Równie dobrze radzi sobie w nauce. Test trzecioklasisty z matematyki, języka polskiego i przyrody napisał bezbłędnie, zdobywając po 100 procent z każdego przedmiotu. Był to najlepszy wynik w całej szkole.
Jego tata podkreśla, że syn od początku bardzo dobrze godzi obowiązki szkolne z treningami. Nie brakuje mu czasu ani na naukę, ani na rozwijanie sportowych pasji.
Przed Markiem kolejne zawody i nowe wyzwania. W najbliższych miesiącach planuje następne starty lekkoatletyczne, a jednocześnie nie zamierza rezygnować z piłki nożnej.

