Pogoń Szczecin ogłosiła podpisanie kontraktu z Patrykiem Dziczkiem. Umowa 27-letniego pomocnika została zawarta na trzy lata, z opcją przedłużenia o kolejny sezon, ale zacznie obowiązywać dopiero od 1 lipca 2026 roku. Klub jednak dąży do tego, aby zawodnik dołączył do zespołu już w rundzie wiosennej.
- Dołożymy wszelkich starań, aby sprowadzić Patryka do Pogoni w tym okienku transferowym, tak aby mógł jak najszybciej do nas dołączyć i rozpocząć grę, o ile porozumienie będzie również rozsądne i akceptowalne dla jego obecnego klubu – poinformował Alex Haditaghi, właściciel Pogoni.
Patryk Dziczek urodził się 25 marca 1998 roku w Gliwicach i jest wychowankiem miejscowego Piasta. W Ekstraklasie zadebiutował w czerwcu 2015 roku, mając zaledwie 17 lat. W sezonie 2018/19 zdobył z Piastem mistrzostwo Polski, odgrywając ważną rolę w środku pola.
Latem 2019 roku przeniósł się do włoskiego Lazio Rzym, skąd został wypożyczony do US Salernitany 1919. Na włoskich boiskach rozegrał 36 meczów, strzelił jednego gola i zanotował dwie asysty. Wrócił do Ekstraklasy, do Piasta, po problemach zdrowotnych. Stał się jednym z najważniejszych piłkarzy zespołu i czołowym defensywnym pomocnikiem ligi. Łącznie w barwach Piasta wystąpił dotychczas w 175 spotkaniach, zdobywając 20 bramek i notując 7 asyst. Dziczek ma w dorobku występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski do lat 17, 18, 19 i 21, a także dwa mecze w pierwszej kadrze narodowej. W Pogoni Szczecin będzie występował z numerem 16.
Patryk Dziczek uchodzi za solidnego, dynamicznego zawodnika środka pola, wyróżniającego się dobrym czytaniem gry, intensywnym skutecznym pressingiem, dużą liczbą przejęć i odbiorów piłki oraz umiejętnością zagrywania podań, które realnie zwiększają szanse zespołu na zdobycie bramki. W jego grze zdarzają się jednak momenty zbyt ryzykownych podań prowadzących do strat. Warto dodać, że okres zagranicznej przygody nie przełożył się na jego rozwój. Dziś portal Transfermarkt wycenia go na 600 tys. euro. W szczytowym momencie, czyli w latach 2019 i 2020 – było to 2 mln euro.
Według portalu Weszło, cała operacja będzie bardzo kosztowna dla Pogoni. „W kuluarach słychać było, że oferty, które spływały do Dziczka z Ekstraklasy, krążyły na poziomie ponad trzydziestu tysięcy euro miesięcznie. Według naszych informacji Pogoń przekonała go najlepszą finansowo ofertą, wliczając w to bonusy i premie. (…) Dziczek dołączy do najlepiej zarabiających w zespole.”
Szczeciński klub kontynuuje poszukiwania wzmocnień. Wcześniej pojawiały się sygnały o potrzebie pozyskania lewonożnego środkowego obrońcy oraz defensywnego pomocnika (tę rolę wypełni właśnie Dziczek). Obecnie priorytetem transferowym jest także napastnik, a to z powodu poważnej kontuzji węgierskiego zawodnika Rajmunda Molnára. Jego nieobecność na boisku może potrwać nawet osiem miesięcy, co oznacza, że realny powrót do gry przewidywany jest dopiero na początku przyszłego roku

