Debata wokół neolitycznych odkryć na terenie powiatu polickiego nabiera tempa. W odpowiedzi na list otwarty podpisany przez 40 osób, w tym 15 naukowców, dr Marcin Dziewanowski przedstawił szereg argumentów merytorycznych i metodologicznych, odpierając zarzuty o „nadinterpretację” i „brak rzetelności naukowej”.
Skala i charakter odkrycia
Głównym punktem sporu jest termin „protomiasto”. Sygnatariusze listu otwartego argumentują, że znaleziska z terenu Mierzyn-Ostoja-Przylep, to typowe osady kultury ceramiki wstęgowej rytej (KCWR), które nie wykazują cech planowej organizacji przestrzennej i składały się z niewielkich grup domów budowanych sukcesywnie na przestrzeni lat.
Dr Dziewanowski stoi na stanowisku, że obiekt ten jest wyjątkowy w skali Europy Środkowej. Wskazuje on na istnienie co najmniej 50 chat na obszarze 7-10 hektarów, co jego zdaniem świadczy o zwartej i uporządkowanej zabudowie. Według badacza, cała „aglomeracja” funkcjonująca w VI tysiącleciu p.n.e. zajmowała około 120 hektarów, a rozmieszczenie domostw sugeruje myślenie perspektywiczne i planowanie, a nie przypadkowe wznoszenie zagród.
Spór o metodykę i datowanie
Autorzy listu otwartego zarzucili Dziewanowskiemu brak zastosowania nowoczesnych metod badawczych, takich jak datowanie radiowęglowe (C14) czy analiza bayesowska, które pozwoliłyby zweryfikować jednoczasowość domostw. Podnieśli również kwestię zbyt małych wykopów, co uniemożliwia rzetelną interpretację kontekstu osadniczego.
W swojej odpowiedzi badacz argumentuje, że rekonstrukcja relacji czasowych opiera się na złożonej metodyce, innej niż sugerowana przez oponentów, a same daty C14 mają ograniczoną precyzję (często mniejszą niż 100 lat). Dziewanowski podkreśla, że jego projekt badawczy jest przykładem wysokiego poziomu merytorycznego przy jednoczesnym omijaniu ograniczeń finansowych. Jednocześnie sam wysuwa zarzuty wobec oponentów, wskazując na nieprawidłowości w dokumentacji i badaniach terenowych prowadzonych przez niektóre osoby podpisane pod listem (m.in. w Nowym Objezierzu).
Publikacje i dorobek naukowy
Jednym z najpoważniejszych zarzutów listu otwartego był rzekomy brak publikacji wyników badań w recenzowanej literaturze naukowej. Dr Dziewanowski zaprzecza temu twierdzeniu, wskazując na istnienie swoich recenzowanych tekstów fachowych dotyczących Mierzyna. Przypomina również, że to on w 1996 roku dokonał pierwszych odkryć stanowisk wczesnoneolitycznych na lewobrzeżu, co zostało odnotowane w literaturze już w 2003 roku.
Konflikt w środowisku i kroki prawne
Odpowiedź Dziewanowskiego rzuca światło na głęboki podział w lokalnym środowisku. Badacz twierdzi, że nie jest to jedynie spór naukowy, lecz efekt działań grupy osób dążących do „blokowania dokumentacji zabytków” i czerpiących korzyści z „pozornych nadzorów archeologicznych”.
W obliczu oskarżeń zawartych w liście otwartym, dr Dziewanowski podjął następujące kroki:
• Wezwał sygnatariuszy do publicznej debaty przed kamerami, aby skonfrontować dorobek naukowy i wyniki badań.
• Zwrócił uwagę, że list otwarty może naruszać jego dobra osobiste, co wypełnia znamiona pomówienia (art. 212 kk) lub zniewagi (art. 216 kk).
• Złożył wniosek o przedstawienie przez inicjatorów listu listy ich własnych, samodzielnych odkryć i ekspedycji.
Obecnie stanowiska obu stron pozostają rozbieżne.
Podczas gdy środowisko akademickie apeluje o zachowanie ostrożności w formułowaniu „sensacyjnych wniosków”, dr Dziewanowski podtrzymuje swoje tezy o przełomowym znaczeniu „protomiasta” dla zrozumienia początków urbanizacji na Niżu Polskim.

