Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Sport
  • Pogoń reaguje po porażce. Churlinov blisko, jest też kandydat na dyrektora

Pogoń reaguje po porażce. Churlinov blisko, jest też kandydat na dyrektora

Oczekiwania były ogromne. Ponad 20 tys. kibiców, wyprzedany wcześniej stadion i inauguracja nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy z nowym trenerem na ławce. Pogoń Szczecin miała rozpocząć rozgrywki od mocnego akcentu. Zamiast tego był zawód. Portowcy przegrali z Legią Warszawa 0:1, tracąc bramkę w doliczonym czasie gry. Po meczu pojawiły się jednak informacje, które mogą dać kibicom powody do optymizmu.

Piątkowy wieczór miał być wielkim świętem szczecińskiego futbolu. Na mecz z Legią Warszawa wejściówki wykupiło blisko 20 800 tys. kibiców. Po raz pierwszy w oficjalnym meczu o punkty zespół poprowadził nowy szkoleniowiec Pogoni, Hiszpan Oscar Garcia, który ma za sobą pracę w uznanych europejskich klubach. Kibice liczyli więc na dobry początek sezonu i zdobycz punktową. Tym bardziej że Legia, choć zawsze jest rywalem, którego trzeba traktować z dużym respektem, w ostatnim czasie nie przypomina zespołu, który przez lata regularnie walczył o mistrzostwo Polski. Warszawski klub mierzy się z problemami organizacyjnymi i finansowymi, dlatego w Szczecinie apetyty były duże. Niestety, boisko szybko zweryfikowało te oczekiwania.


To Legia atakowała

Pogoń przez większą część spotkania była zespołem cofniętym. To Legia częściej atakowała i stwarzała większe zagrożenie pod bramką gospodarzy. Portowcy mieli duże problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych i dłuższym utrzymaniem się przy piłce. Ostatecznie długo wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem. W doliczonym czasie gry Legia zadała jednak decydujący cios i Pogoń przegrała 0:1.


Statystyki również nie pozostawiają większych wątpliwości co do przebiegu spotkania. Wskaźnik xG, czyli oczekiwanych goli, był po stronie Legii trzykrotnie wyższy niż w przypadku Pogoni. To pokazuje, że Warszawianie byli znacznie bliżej zdobycia bramki i zwycięstwa. Dla szczecińskich kibiców był to więc bardzo rozczarowujący początek sezonu. Nadzieję mogą jednak dawać informacje, które pojawiły się w ostatnich godzinach.


Darko Churlinov coraz bliżej Pogoni

Pogoń Szczecin jest bardzo blisko pozyskania Darko Churlinova. Reprezentant Macedonii Północnej miał wcześniej rozmawiać z Widzewem Łódź, ale do gry zdecydowanie mocniej weszli Portowcy. Według informacji przekazywanych przez Daniela Trzepacza z portalu PogonSportNet, sprawa jest już w zasadzie finalizowana, a transfer może zostać oficjalnie ogłoszony jeszcze dzisiaj.


Churlinov miał pojawić się w Szczecinie w niedzielę nad ranem, a następnie prowadzone były rozmowy dotyczące ostatnich szczegółów umowy. Jeśli wszystko zostanie dopięte zgodnie z planem, piłkarz ma podpisać z Pogonią dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Dla Pogoni byłoby to bardzo istotne wzmocnienie skrzydła, kibice pamiętają, że zawodnik świetnie prezentował się w mistrzowskim sezonie Jagiellonii Białystok, a ostatnio grał w Turcji.


Niemiec kandydatem na dyrektora skautingu

Jak poinformował Daniel Trzepacz, Pogoń Szczecin rozmawia z Benjaminem Schunkiem, który może zostać nowym dyrektorem pionu skautingu i rekrutacji. 34-letni Niemiec do niedawna pracował w austriackim SK Sturm Graz jako dyrektor techniczny, a wcześniej był związany z Bayerem 04 Leverkusen. Według informacji Trzepacza, rozmowy miały odbywać się podczas pobytu Pogoni na zgrupowaniu w Austrii. Schunk ma być jednym z głównych kandydatów do objęcia stanowiska po odejściu Okana Ozkana.


W Pogoni szykują się kolejne zmiany. Właściciel klubu Alex Haditaghi cały czas zapewnia, że klub szuka kolejnych zawodników. Pilne jest wzmocnienie środka obrony. Po tym, co zobaczyliśmy w piątkowym meczu z Legią, kibice z pewnością oczekiwaliby piłkarza o jakości zbliżonej do tej, jaką może zaprezentować Churlinov.


fot. jad
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: