Pogoń czy Legia? Kto lepiej rozpocznie nowy sezon? 20 tysięcy kibiców zasiądzie dziś na trybunach Stadionu Miejskiego w Szczecinie, by zobaczyć pierwszy ligowy mecz Portowców w sezonie 2026/27.
Po letniej przerwie wracają emocje związane z PKO BP Ekstraklasą, a Pogoń Szczecin rozpocznie nowy sezon od mocno elektryzującego spotkania. W piątkowy wieczór na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera granatowo-bordowi zmierzą się z Legią Warszawa. Bilety na mecz zostały wyprzedane, na trybunach pojawi się komplet publiczności - ponad 20 tysięcy kibiców, w tym fani z gminy Kołbaskowo. Także fani Legii mają wypełnić sektor gości do jego maksymalnej pojemności, czyli około 1100 miejsc.
Pierwszy mecz nowego sezonu zawsze budzi ogromne zainteresowanie, ale tym razem emocji w Szczecinie będzie jeszcze więcej. Pogoń rozpoczyna nowy rozdział pod wodzą Hiszpana Oscara Garcii, który po raz pierwszy poprowadzi Portowców w oficjalnym spotkaniu PKO BP Ekstraklasy. Na inaugurację czeka go od razu wymagające zadanie - starcie z jednym z najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych klubów w Polsce.
- Czeka nas ważnym mecz i fajnie, że taka będzie atmosfera. Muszę być jednak spokojny i muszę ten spokój przekazywać zawodnikom. Muszą być spokojni, ale też dawać z siebie na boisku 200% dla klubu. Zawsze pierwszy mecz sezonu jest ważny, a ten będzie ważny tym bardziej, że gramy w domu, a przeciwnikiem będzie Legia. Z tego względu to istotne spotkanie, a nie dlatego, że to ja jestem trenerem - podkreśla Oscar Garcia.
Portowcy mają za sobą okres przygotowawczy, w którym sztab szkoleniowy pracował między innymi nad intensywnością i stylem gry zespołu. Nowy trener zdaje sobie sprawę, że drużyna potrzebuje jeszcze czasu, aby w pełni realizować jego założenia.
- Wciąż jesteśmy dalecy od tego, jak chciałbym, byśmy grali, no ale to początek sezonu i w tak krótkim czasie nie da się jeszcze wszystkiego wypracować. Mimo to jesteśmy gotowi, by podjąć jutrzejsze wyzwanie - mówi szkoleniowiec Pogoni. - Legia ma bardzo dobrych piłkarzy. Niektórzy od nich odeszli, ale ciągle mają jeden z najlepszych zespołów w lidze. Nowy trener pracuje z nimi od kilku miesięcy i doskonale wiedzą, co mają robić z piłką i bez piłki. Mają klarowną strukturę. Spodziewamy się ciężkiego meczu - ocenia Oscar Garcia.
Pogoń wciąż nie zakończyła również budowy kadry. Właściciel klubu Alex Haditaghi zapowiadał, że letnie okno transferowe może przynieść kolejne ruchy. Szczecinianie potrzebują przede wszystkim wzmocnienia defensywy. Wśród potencjalnych potrzeb zespołu wymienia się również zawodnika mogącego pełnić rolę rozgrywającego oraz bocznego pomocnika.
Po drugiej stronie stanie Legia Warszawa. Klub, który przez lata seryjnie walczył o mistrzostwo Polski, a często także je zdobywał, w ostatnim czasie nie prezentuje już takiej stabilności sportowej i organizacyjnej jak wcześniej. Miniony sezon Legia zakończyła dopiero na szóstym miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy, zdobywając 49 punktów, a przez znaczną fazę sezonu była zagrożona spadkiem! W okresie przygotowawczym Warszawianie rozegrali siedem spotkań. Wygrali pięć z nich, jedno zremisowali i jedno przegrali. W ostatnim meczu kontrolnym ulegli cypryjskiemu Arisowi Limassol 0:2.
Latem do zespołu dołączyli między innymi Ivan Brkić, Zoran Arsenić, Łukasz Zjawiński, Robert Deziel Jr oraz wypożyczony ze Sparty Praga Michal Sevcik. Nie są to jednak transfery, które wywołałyby w Warszawie szczególny entuzjazm. Legia, która w przeszłości potrafiła dokonywać bardzo głośnych i kosztownych zakupów, dziś musi znacznie ostrożniej zarządzać budżetem. Brak awansu do europejskich pucharów oznacza dla klubu konieczność ograniczania wydatków i szukania oszczędności.
Piątkowe spotkanie będzie 115. w historii ligowym starciem Pogoni z Legią Warszawa. Bilans zdecydowanie przemawia na korzyść stołecznego zespołu. Portowcy wygrali 21 meczów, 26 zakończyło się remisami, a 67 razy górą byli Warszawianie. Ostatnie zwycięstwo Pogoni nad Legią na własnym stadionie miało miejsce we wrześniu 2024 roku. Portowcy wygrali wówczas 1:0, a zwycięską bramkę zdobył Alexander Gorgon. Teraz będzie więc okazja do rewanżu. Początek meczu o godzinie 20.30.
Przypuszczalny skład Pogoni Szczecin: Cojocaru - Wahlqvist, Keramitsis, Szalai, Mendy (Borges) - Agger (Ława), Acosta, Dziczek, Ulvestad, Grosicki (Mukairu) - Nsame (Cuic).

