Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Gmina
  • Kolejny bezdomny w gminie Kołbaskowo. Mimo mrozów nie przyjął propozycji pomocy

Kolejny bezdomny w gminie Kołbaskowo. Mimo mrozów nie przyjął propozycji pomocy

Na początku grudnia informowaliśmy o pożarze koczowiska bezdomnych w rejonie ulicy Cedrowej. Okazuje się, że w tym miejscu pojawił się kolejny bezdomny. To już czwarta osoba dotknięta kryzysem bezdomności przebywająca na terenie gminy.

Informację o tym, że na tyłach ulicy Cedrowej od czasu do czasu pojawia się mężczyzna, najprawdopodobniej bezdomny, Straż Gminna otrzymała od pracowników okolicznych firm.

- Pojechaliśmy na miejsce, by to sprawdzić. Znaleźliśmy rozstawiony namiot, a w nim mężczyznę, który pojawił się tu niedawno – wyjaśnia komendant SG w Kołbaskowie - Nie chce on mówić za wiele o sobie i twierdzi, że nie potrzebuje pomocy. Wiemy tylko, że nie jest mieszkańcem gminy. Być może pochodzi ze Szczecina lub okolic.

Ze względu na trudne warunki, w jakich przebywa ten człowiek oraz kolejną falę mrozów, strażnicy odwiedzają go regularnie.

– Często zaglądamy do niego, sprawdzamy, czy nie zmienił zdania w sprawie pomocy. Nie zawsze możemy go jednak zastać. Jest bardzo mobilny, być może ma jeszcze inne miejsce, w którym przebywa lub śpi – dodaje Nelkowski.

A jak radzą sobie pozostali bezdomni w gminie? Wcześniej informowaliśmy o trójce mężczyzn, którzy żyją na własnych warunkach. Jeden z nich mieszka w starym samochodzie w pobliżu Ustowa. Drugi znalazł miejsce za parkingami w pobliżu autostrady A6 – początkowo w małej przyczepie kempingowej, którą stopniowo przerabiał i doposażał. Ostatnio udało mu się zdobyć większą przyczepę, która teraz wygląda jak niewielki domek. Trzeci mieszka w opuszczonej hali w rejonie Kamieńca.

– Doglądamy tych mężczyzn. To nasi stali bezdomni, którzy z własnego wyboru funkcjonują tak od lat. Można powiedzieć, że są zaprawieni w przetrwaniu zimy, ale każdy mróz to dla nich realne zagrożenie. Dlatego pomagamy – podkreśla Nelkowski.

Jak dodaje, trójka ta jest dobrze zorganizowana:

– Mężczyzna w przyczepie ma ogrzewanie i może podgrzać jedzenie, korzysta też z zaprzyjaźnionych stacji paliw, by się umyć. Inny jest doglądany przez pracowników pobliskiej firmy. Trzeci ma ciepło, kołdry i ogrzewanie w pustostanie. Pomaga mu jedna z mieszkanek. Zawsze pytamy ich, czy potrzebują ubrań lub czegoś jeszcze. Informacje przekazujemy wtedy do GOPS i mężczyźni otrzymują wsparcie – wyjaśnia komendant. Jak dodaje, bezdomni mają telefony i w razie potrzeby mogą zadzwonić po pomoc.

Wszystkim bezdomnym zaproponowano pomoc w postaci schronienia w noclegowniach, schroniskach czy ogrzewalniach, we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Kołbaskowie. Mimo to zdecydowali się pozostać w miejscach, w których aktualnie przebywają.

fot. pixabay
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: