Zaledwie kilka tygodni działania wystarczyło, by nowy fotoradar w Kołbaskowie ujawnił, jak często kierowcy łamią przepisy. Jeden z przypadków był wyjątkowo niebezpieczny.
Są pierwsze konkretne dane dotyczące nowego fotoradaru w Kołbaskowie. Urządzenie, które od 17 listopada 2025 roku działa na drodze krajowej nr 13, zarejestrowało aż 2 088 wykroczeń związanych z przekroczeniem dozwolonej prędkości. I to tylko do końca grudnia. Przypomnijmy, na kontrolowanym odcinku DK13 dozwolona prędkość wynosi 40 km/h.
- Średnie przekroczenie dozwolonej prędkości wynosiło 16 km/h - informuje Wojciech Król, rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Nie zabrakło także skrajnie niebezpiecznych przypadków. Największe zarejestrowane naruszenie to przejazd w tym miejscu z prędkością aż 107 km/h!
- Kierowca przekroczył dozwoloną prędkość aż o 67 km/h - precyzuje Wojciech Król.
Kierowcy często pytają, czy fotoradar wykonuje zdjęcia już przy minimalnym przekroczeniu prędkości. GITD uspokaja - obowiązuje określona tolerancja.
- Ustawiony próg wyzwolenia urządzeń uwzględnia możliwość błędu kierowcy, który wynosi 10 km/h - wyjaśnia rzecznik GITD.
Fotoradar został zamontowany w południowej części Kołbaskowa, na odcinku DK13, i kontroluje pojazdy nadjeżdżające od strony przejścia granicznego w Rosówku. Lokalizację wytypowano we współpracy z GDDKiA i policją, biorąc pod uwagę m.in. bezpieczeństwo pieszych, bliskość szkoły oraz wcześniejsze zdarzenia drogowe.
Urządzenie to nowoczesny model TraffiStar SR390, który umożliwia jednoczesną kontrolę kilku pojazdów na różnych pasach ruchu, automatyczne rozpoznawanie tablic rejestracyjnych oraz skuteczną pracę również nocą i w trudnych warunkach pogodowych. Koszt montażu jednego fotoradaru to około 240 tys. zł.
Inwestycja w Kołbaskowie jest częścią ogólnopolskiego projektu rozbudowy systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy.

