Czy stacja paliw z lat 30. w Kołbaskowie zostanie rozebrana? Jest szansa, że nie. Dlaczego? – Bo to jest zabytek – uważa Michał Dębowski, miejski konserwator zabytków w Szczecinie.
W gminie Kołbaskowo zmienia się sieć dróg krajowych. Powstał pierwszy etap obwodnicy Przecławia i Warzymic. Teraz ma być realizowany drugi etap tego zadania oraz obwodnica Kołbaskowa. Oznacza to likwidację dotychczasowego węzła na autostradzie A6. Nowy powstanie kilkaset metrów obok i tym samym stacja paliw typu Fürstenwalde, z 1937 roku zostanie odcięta od autostrady. Dojazd do niej możliwy będzie jedynie przez ślepą drogę, poprowadzoną w śladzie obecnego brukowanego zjazdu.
To wyjątkowy obiekt
Obecnie istnieją cztery stacje paliw typu Fürstenwalde. Trzy w Polsce i jedna w Niemczech. Poza tą w Kołbaskowie, dwie inne zlokalizowane są przy węźle „Bielany Wrocławskie” na autostradzie A4 pod Wrocławiem. W 2012 roku zostały one wpisane do rejestru zabytków. Czwarta zachowała się pod Berlinem. I tę również uznano za obiekt zabytkowy.
Co będzie z jedyną taką stacją, która nie jest wpisana do rejestru zabytków? Zainteresował się nią Michał Dębowski, miejski konserwator zabytków w Szczecinie, który o los obiektu zapytał Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W odpowiedzi usłyszał, że historyczna stacja paliw nie zostanie rozebrana w ramach mającej się niebawem rozpocząć inwestycji drogowej.
Nie wiem jakie plany dotyczące przyszłości stacji ma obecny właściciel, czyli Orlen, ale istnieje obawa, że nierentowny i niespełniający współczesnych wymagań obiekt, może zostać przeznaczony do likwidacji. Myślę, że byłaby to niepowetowana strata dla architektonicznego pejzażu naszego województwa. Nie jest jeszcze za późno by zainicjować działania w kierunku zachowania i rewaloryzacji tego niewątpliwie ciekawego reliktu dawnej techniki i architektury związanej z infrastrukturą drogową – uważa Michał Dębowski.
Trochę historii
Budowę autostrady z Berlina do Szczecina zainaugurowano pod koniec 1933, a prace ruszyły wiosną 1934. Ponad dwa lata później, dokładnie 27 września 1936, uroczyście otworzono 113-kilometrową trasę do węzła w Kołbaskowie. Rok później oddano do użytku stacje paliw. Zatem obiekt ma dziś 88 lat. Szerzej o niej napisał w swoim poście Michał Dębowski.
„Projekt powstał w pracowni arch. Friedricha Tammsa - profesora Politechniki Berlińskiej i został zrealizowany w 1937 r. Wówczas to funkcjonujące prowizoryczne stacje benzynowe na autostradach Rzeszy miały zostać zastąpione obiektami tego typu. Dzięki oryginalnej formie zadaszenia w kształcie litery "V", opartego na żelbetowych słupach, plan budynku wpisywał się w trójkąt utworzony przez łącznice wjazdowe i zjazdowe węzła autostradowego.
Pierwotnie na parterze znajdowała się przestrzeń dla podróżnych, toalety, magazyn oraz pomieszczenie dla pracowników stacji. Pomieszczenia w piwnicy służyły do magazynowania węgla i paliw, a także do ogrzewania. Opływowe kształty budynków utrzymane w stylistyce streamline design, nawiązywać miały do aerodynamicznych i opływowych form inspirowanych przemysłem lotniczym, kolejowym i stoczniowym, i w tym przypadku odwoływały do poczucia dynamizmu i szybkości ruchu autostradowego.
Podszczecińska stacja została wprawdzie przebudowana - dodano współczesną, stalową wiatę, która zniekształciła pierwotną formę dachu, sam budynek stacji otynkowano i dodano współczesną witrynę. Wszystkie te zmiany są jednak w pełni odwracalne, a tym samym możliwe jest przywrócenie pierwotnych walorów architektonicznych budynku” – kończy szczegółowy opis obiektu.
Ponieważ budynek jest zlokalizowany poza obszarem kompetencji miejskiego konserwatora zabytków, Michał Dębowski sprawą zainteresował Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Szczecinie.

