Mrozy wróciły, a wraz z nimi opady śniegu. Niestety, na drogach ponownie spotkać można pojazdy, których kierowcy zapomnieli lub zignorowali konieczność ich odśnieżenia. - To nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa – mówią policjanci.
Nieodśnieżone samochody stanowią realne zagrożenie. Z dachów pojazdów, szczególnie dostawczych i ciężarowych, ale także osobowych, mogą odpadać fragmenty śniegu i lodu, które uderzają w inne auta, stwarzając ryzyko wypadku. Dodatkowo kierowcy często zostawiają na przednich szybach tylko niewielkie prześwity, ograniczając sobie pole widzenia.
To skrajna nieodpowiedzialność – mówi pan Paweł z Warzymic. I dodaje: Nie raz widziałem, jak kawał lodu spada z tira tuż przed innym autem. To bardzo stresująca sytuacja.
Podobnie uważa pani Aneta.
Przed wyjazdem zawsze dokładnie odśnieżam samochód, także maskę i dach. Dzień wcześniej zakładam specjalną matę na przednią szybę. Są też specjalne spreje do szyb. Nie rozumiem, jak można auta nie przygotować w ten sposób do jazdy. Przecież wystarczy kilka minut, a można uniknąć tragedii.
Policja przypomina, że za jazdę nieodśnieżonym autem grozi mandat.
Policjanci, w momencie ujawnienia wykroczenia, podejmują wszelkie niezbędne czynności. W przypadku zatrzymania kierującego poruszającego się pojazdem, który nie jest utrzymany w należyty sposób, policjant prowadzący kontrolę drogową może zastosować pouczenie, zwrócenie uwagi, bądź karę grzywny w wysokości od 20 zł do 3 tysięcy zł – wyjaśnia Kornelia Staniszewska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Policach. Choć nie brakuje kierowców, którzy bagatelizują problem, policja zauważa pewną poprawę.
Z roku na rok zwiększa się świadomość kierowców na temat zagrożeń wynikających z podobnych sytuacji. Pomaga w tym profilaktyka prowadzona przez funkcjonariuszy – dodaje Kornelia Staniszewska.
Apelujemy więc do wszystkich kierowców: nie oszczędzajmy kilku minut na odśnieżenie pojazdu, kosztem bezpieczeństwa własnego i innych uczestników ruchu.

