Zespół dendrologów Pracowni Przyrodniczej „Sosenka” ze Szczecina, przeprowadził ekspertyzę dendrologiczną rosnącego w Kurowie „Dębu Zbójnickiego”. Jest to jedyny w gminie Kołbaskowo pomnik przyrody. Niestety, sędziwe drzewo nie jest w najlepszej formie.
Kilkusetletni dąb szypułkowy zwany „Dębem Zbójnickim”, stanowi jedyny pomnik przyrody w gminie Kołbaskowo. Rośnie na skraju dawnego parku dworskiego w Kurowie. Legenda głosi, że na stromym urwisku stał zamek rabusiów, którzy nad Odrą napadali na kupców. Gdy zbrodnie stały się nie do zniesienia, zamek zapadł się pod ziemię. Jedynym świadkiem zbójnickich poczynań był okazały dąb.
Drzewo przeżyło setki lat ale obecnie nie jest już w najlepszej formie. Opinia dendrologów jest jednoznaczna. Dąb, zgodnie z aktualnym stanem fizjologicznym i morfologicznym, znajduje się w zaawansowanej fazie tzw. rezygnacji.
W wyższych partiach postępuje rozległy posusz konarowy i gałęziowy, co powoduje przerzedzanie się korony. Obumiera też jeden z głównych pędów drzewa, który nadaje mu wzrost w górę. Sytuację pogarsza martwica i grzyb żółciaka siarkowego. Te wszystkie czynniki powodują, że drzewo ma coraz bardziej ograniczone zdolności do kompensacji strat w koronie.
Zdaniem dendrologów „Dąb Zbójnicki” jest fazie terminalnej degeneracji, w którym infekcja grzybowa to tylko jeden z elementów zespołu czynników destabilizujących drzewo.
Co można zrobić, by przedłużyć życie tego sędziwego staruszka? Fachowcy zalecają wykonanie, zgodnie z zasadami sztuki dendrologicznej, precyzyjnych cięć sanitarnych. Mają się one jednak ograniczyć wyłącznie do usunięcia martwych i niestabilnych fragmentów korony. Zakres interwencji będzie ograniczony do koniecznego minimum.
Autorzy ekspertyzy podkreślają, że ważne jest, by usunięte w ramach cięć sanitarnych gałęzie i konary, niezależnie od ich wielkości, złożyć do naturalnego rozkładu w bezpośrednim sąsiedztwie drzewa. Dzięki temu powstaną naturalne siedliska dla wielu gatunków owadów, grzybów i drobnych kręgowców.
Rokowania dla „Dębu Zbójnickiego” są niepewne, a jego dalsze istnienie w krajobrazie będzie uzależnione od siły procesów prowadzących do obumierania. Drzewo nadal zachowuje wysoką wartość kulturową i przyrodniczą. Do czasu naturalnego obumarcia jego utrzymanie w formie pomnika przyrody będzie kontynuowane.

