Zgniatasz butelkę, wrzucasz do żółtego worka i masz problem z głowy? Od tego roku takie podejście może kosztować cię realne pieniądze. I to niemałe. Sprawdziliśmy, czy grożą kary za wyrzucanie butelek z kaucją, ile faktycznie tracisz, jak działa zwrot bez paragonu i dlaczego rząd ma w zanadrzu rozwiązanie, które może sprawić, że kaucja szybko wzrośnie nawet do 2 zł.
Czy wolno wyrzucać butelki z kaucją do zwykłych śmieci?
Krótka odpowiedź brzmi: tak, wolno. Dłuższa: to się kompletnie nie opłaca.
Nie ma mandatów za wyrzucenie butelki lub puszki objętej kaucją do pojemnika na segregację. Jeśli plastik trafi do żółtego worka, a szkło do zielonego, nikt cię nie ukarze, bo opakowanie i tak zostanie poddane recyklingowi.
Brak mandatu nie oznacza braku kosztu.
Kara jest inna i płacisz ją sam, oddając kaucję bez walki. Ile tracisz na lenistwie? Policzyliśmy to na przykładzie rodziny przysłowiowych Kowalskich (miesiąc):
4 zgrzewki wody (24 butelki PET) – 12,00 zł
5 napojów słodzonych – 2,50 zł
8 butelek soku (szkło) – 8,00 zł
8 puszek piwa/napojów – 6,00 zł
Razem: 28,50 zł miesięcznie do kosza. W skali roku to 342 zł straty.
Może być drożej
Ustawa przewiduje, że jeśli system nie osiągnie zakładanego 90-procentowego poziomu zwrotów, minister klimatu może jednym rozporządzeniem podnieść kaucję bez głosowania w Sejmie do 2 zł za opakowanie (obecne stawki: 0,50 zł – plastik i metal, 1,00 zł – szkło wielorazowe). Wtedy strata rodziny z naszego przykładu nie wyniosłaby 28 zł miesięcznie, ale ponad 100 zł. I to tylko dlatego, że butelki lądują w koszu zamiast w automacie.
Za co zapłacisz kaucję?
aucja obejmuje tylko konkretne opakowania:
Butelki plastikowe (PET) do 3 l – 0,50 zł
Puszki metalowe do 1 l – 0,50 zł
Butelki szklane wielorazowe do 1,5 l – 1,00 zł
Nie podlegają kaucji: zwykłe słoiki i jednorazowe „małpki”
Jak nie stracić pieniędzy przy kasie?
Szukaj oznaczenia kaucji. Cena na półce może wynosić 2,00 zł, ale przy kasie zapłacisz 2,50 zł. Kaucja jest doliczana osobno.
Nie zgniataj! Automat nie przyjmie zgniecionej butelki ani puszki – musi „zobaczyć” jej kształt i kod.
Zostaw etykietę Bez czytelnego kodu kreskowego nie odzyskasz pieniędzy.
Paragon nie jest wymagany.
Duże sklepy (powyżej 200 m²) - muszą przyjąć opakowania i oddać kaucję (zwykle przez automat). Małe sklepy - mogą przystąpić do systemu, ale nie mają takiego obowiązku.
Zwrot dostaniesz: w gotówce, jako bon na zakupy, na kartę (zależnie od sklepu).
Ważne: sklep nie może zmusić cię do przyjęcia bonu, jeśli chcesz gotówkę.
To okres przejściowy. Na półkach wciąż są „stare” opakowania bez kaucji, ale z miesiąca na miesiąc będzie ich coraz mniej. Nowe logo stanie się normą, a ignorowanie systemu po prostu drogim nawykiem.

