Ostatnio ogromną popularnością cieszą się krótkie filmiki, w których - dzięki nowoczesnym technologiom - statyczne fotografie są „ożywiane” i przekształcane w realistyczne obrazy wideo. Dzięki inicjatywie GOKSiR, możemy oglądać ożywione fotografie związane z gminą Kołbaskowo.
Drugie życie zyskały zdjęcia dawnej kolejki wąskotorowej Casekow-Penkun-Oder. Zostały one ożywione, udźwiękowione i pokolorowane przy użyciu narzędzi cyfrowych, tworząc poruszający krótki film. Kolejka CPO, która przed II wojną światową kursowała z Casekow przez teren dzisiejszej gminy Kołbaskowo - ze stacjami w Barnisławiu, Warniku, Karwowie, Będargowie i Warzymicach - do Szczecina, powstała w 1899 roku. Została rozebrana po wojnie.
Kolejka jedzie
Cyfrowo odrestaurowane i animowane kadry robią ogromne wrażenie. Chwilami trudno uwierzyć, że nie są to współczesne nagrania. Widzowie mogą zobaczyć lokomotywy, wagony, stacje, pracowników kolei oraz pasażerów. Film kończy się prezentacją starych czarno-białych fotografii, na podstawie których powstał materiał. Kontrast między zdjęciami z archiwum a ich „ożywioną” wersją jest szczególnie uderzający.
Film powstał w ramach inicjatywy TechArtForma 2.0: Od artefaktu do awatara – wyjaśnia Przemysław Falenciak z GOKSiR, specjalista od sztucznej inteligencji. - Producentem filmu jest Gminna Biblioteka Publiczna w Kołbaskowie. Mój udział ograniczał się do niewielkiego wsparcia technicznego. Kluczowe znaczenie miał sam proces twórczy oraz praca koncepcyjna uczestników prowadzona pod okiem mentora.
Jak podkreśla, film powstał na bazie kilku starych fotografii, które zostały poddane cyfrowej rekonstrukcji i koloryzacji z zachowaniem ducha epoki.
W tworzeniu materiału wykorzystano nowoczesne narzędzia cyfrowe, zarówno do generacji ruchomego obrazu, jak i muzyki oraz narracji – mówi Przemysław Falenciak
Życie w pałacu
Podobny projekt w ramach tej samej inicjatywy przygotował Pałac w Ostoi. Dzięki nowemu wideo widzowie przenoszą się do Ostoi sprzed kilkudziesięciu lat. Do pałacu, w którym przed wojną tętniło codzienne życie, a od połowy lat 50. funkcjonował PGR. W 1948 roku urodziła się tu Irena Kurzyńska, a jej fotografie stały się punktem wyjścia do opowieści.
Park, wnętrza pałacu i zwyczajne chwile z dzieciństwa na moment wracają do życia, pozwalając spojrzeć na to miejsce z zupełnie nowej perspektywy. Film zmontowany przez Konrada Wojtyłę jest dowodem na to, że cyfrowe narzędzia mogą wydobywać historię z archiwów i przybliżać ją mieszkańcom w atrakcyjnej formie.
To dobry przykład, w jaki sposób współczesne technologie mogą służyć tworzeniu przystępnych i angażujących form prezentacji lokalnego dziedzictwa. Jak zaznacza Falenciak, kluczowe jest jednak, by traktować je nie tylko technicznie. Sama technologia nie jest celem - jest środkiem.
Najważniejsze pozostają intencja, emocja i przekaz: chęć opowiedzenia historii, wzbudzenia refleksji, zainteresowania lub edukowania. Niezmiennie istotny jest czynnik ludzki - koncepcja kreacji, wrażliwość autora, jego smak oraz świadomość celu i sensu użycia technologii - podkreśla.
Projekt TechArtForma 2.0: Od artefaktu do awatara, organizowany przez GOKSiR w Przecławiu i wsparty w ramach KPO kwotą 113 600 zł, pokazuje, że połączenie archiwalnych zasobów, ludzkiej kreatywności oraz nowoczesnych narzędzi cyfrowych może prowadzić do powstania wartościowych, poruszających form narracji o lokalnym dziedzictwie. Autorami koncepcji projektu są Przemysław Falenciak oraz Rafał Roguszka, dyrektor GOKSiR.

