Do 1 listopada zostało już niewiele czasu. Przed nami sprzątanie grobów, zakup zniczy i kwiatów, a dla wielu rodzin także wyjazdy do innych miejscowości. Przy kilku grobach wydatki szybko rosną, dlatego część osób przygotowania zaczyna już teraz. Sprawdzamy, ile trzeba dziś zapłacić za znicze i kwiaty oraz z czym jeszcze trzeba się liczyć przed Wszystkimi Świętymi.
Koniec października to czas sprzątania grobów i planowania wyjazdów na cmentarze. Jak co roku trzeba zaopatrzyć się w znicze i kwiaty, a jeśli grobów jest więcej, lista zakupów szybko zaczyna się wydłużać.
Co do jednego wszyscy powinniśmy być zgodni – wybór zniczy jest ogromny. W sklepach znajdziemy zarówno tradycyjne szklane znicze z wkładem, jak i większe lampiony, modele ozdobne, a nawet znicze elektroniczne i 3D. Z kolei dla tych, którzy kupują na ostatnią chwilę, jak co roku czekają przycmentarne stragany z równie bogatym asortymentem.
Są również specjalne miejsca z regałami na używane znicze, które można znaleźć bezpośrednio przy niektórych cmentarzach zarządzanych przez gminy.
– Mamy kilka grobów w różnych miejscach, więc zawsze kupuję więcej zniczy za jednym razem. Przy zakupie patrzę przede wszystkim na to, jak długo będą się palić i ile kosztują. Przy kilku grobach cena robi się spora, a przecież dochodzą jeszcze kwiaty i paliwo – mówi jedna z osób robiących przedświąteczne zakupy.
Najtańsze plastikowe znicze znajdziemy w sklepach już za około 3–6 zł. W przypadku szklanych czy ceramicznych ceny wynoszą zwykle 10–30 zł. Modele metalowe, solarne, elektryczne czy LED mogą kosztować 40 zł, a nawet kilkadziesiąt złotych.
Do tego dochodzą kwiaty. Chryzantema w doniczce to najczęściej wydatek rzędu 10–30 zł, a za większą wiązankę czy kompozycję trzeba zapłacić około 50–120 zł.
I tutaj można zacząć liczyć niemal w nieskończoność, bo grobów do odwiedzenia potrafi być sporo. Jedna rodzina ma jeden czy dwa, inna objeżdża kilka cmentarzy w różnych miejscowościach. Do kosztów zniczy i kwiatów dochodzi więc także paliwo, szczególnie jeśli 1 listopada oznacza wyjazd kilkadziesiąt czy nawet kilkaset kilometrów od domu.
Dlatego warto zadbać o to, aby świąteczne zakupy zrobić odpowiednio wcześniej. Może nie zawsze uda się dzięki temu dużo zaoszczędzić, ale przynajmniej unikniemy nerwowego szukania zniczy i kwiatów na ostatnią chwilę.
