Park Narodowy Doliny Dolnej Odry wzbudza zainteresowanie w regionie. Podczas gdy Gryfino analizuje swoje stanowisko, inne gminy, w tym Kołbaskowo, wyrażają chęć jego utworzenia. Czy decyzja radnych doprowadzi do jego powstania bez udziału Gryfina?
Projekt utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry wzbudza liczne emocje i podziały w lokalnych samorządach. Gmina Widuchowa popiera inicjatywę, liczy na rozwój turystyki, nowe miejsca pracy oraz rekompensaty finansowe. Z kolei w Gryfinie przeważają obawy związane z możliwościami rozwoju gospodarczego i ograniczeniami, jakie mogłoby narzucić powstanie parku. Wielu mieszkańców i przedstawicieli władz wspomina także negatywne doświadczenia sprzed lat, kiedy powołanie Parku Krajobrazowego Doliny Dolnej Odry nie przyniosło oczekiwanych korzyści, a jedynie nowe restrykcje.
Jak podaje Gazeta Wybrocza, podczas spotkania z radnymi powiatu gryfińskiego oraz przedstawicielami ministerstwa klimatu i środowiska, wiceminister Mikołaj Dorożała zapewniał, że utworzenie parku nie zahamuje rozwoju regionu. Podkreślał, że inwestycje będą mogły być realizowane, a samorządy zyskają dostęp do funduszy unijnych na rozwój infrastruktury i turystyki. Ponadto, działalność wędkarzy i rybaków na objętych ochroną terenach będzie mogła być kontynuowana, a ich przedstawiciele będą mieli wpływ na zarządzanie obszarem parku poprzez udział w radzie naukowej.
Radni z Gryfina pozostają jednak sceptyczni. Domagają się oficjalnej analizy skutków utworzenia parku, w tym jego wpływu na lokalną gospodarkę i możliwości inwestycyjne. Ministerstwo zapowiedziało opracowanie dokumentu w formie analizy SWOT, który ma być gotowy w marcu.
Najważniejsza deklaracja padła na zakończenie spotkania – jeśli Gryfino nie wyrazi zgody, park może powstać bez jego udziału. W takim przypadku objęte ochroną zostałyby tereny gmin Widuchowa, Kołbaskowo i miasta Szczecin. Takie rozwiązanie oznaczałoby dla Gryfina konkretne straty – mieszkańcy gminy będą musieli płacić za wstęp do parku, podczas gdy mieszkańcy gmin, które udostępniły swoje tereny pod park, będą z tego zwolnieni. Dodatkowo, główna siedziba zarządu parku powstanie w innej gminie, co może wpłynąć na prestiż i rozwój miasta.
Gmina Kołbaskowo, podobnie jak Widuchowa, dostrzega szanse, jakie daje utworzenie parku narodowego. Władze samorządowe tej gminy liczą na wzrost zainteresowania turystów, rozwój infrastruktury oraz korzyści finansowe wynikające z ochrony tego unikalnego obszaru. Tereny Kołbaskowa, przylegające do Odry i obejmujące cenne przyrodniczo fragmenty Międzyodrza, miałyby stanowić istotną część nowego parku. Dzięki temu mieszkańcy zyskaliby nowe możliwości rekreacyjne i edukacyjne, a lokalni przedsiębiorcy mogliby skorzystać na rozwoju usług turystycznych.
Andrzej Urbański, były burmistrz Gryfina i działacz społeczny, zaapelował o zmianę podejścia i szersze spojrzenie na sprawę. Podkreślał, że obszar Międzyodrza ulega degradacji, kanały zarastają, a park narodowy może być szansą na jego rewitalizację. Zwrócił też uwagę, że jeśli Gryfino pozostanie poza projektem, może stracić korzyści płynące z inwestycji i funduszy unijnych.
Czy lokalne władze zmienią zdanie i przyłączą się do projektu? Ostateczna decyzja należy do radnych i mieszkańców gminy Gryfino.
