Strona Kołbaskowo.eu używa plików cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

  • Region
  • Koniec obowiązkowego zatrzymania przed zieloną strzałką? Resort infrastruktury szykuje zmiany

Koniec obowiązkowego zatrzymania przed zieloną strzałką? Resort infrastruktury szykuje zmiany

Kierowcy skręcający w prawo na zielonej strzałce mogą w przyszłości uniknąć obowiązkowego zatrzymywania się. Ministerstwo Infrastruktury rekomenduje zmiany w przepisach dotyczących sygnalizacji świetlnej, które – choć planowane wcześniej – wejdą w życie później, niż pierwotnie zakładano.

Kierowcy nie będą musieli zatrzymywać pojazdu przed sygnałem zielonej strzałki umożliwiającej warunkowy skręt w prawo – taką rekomendację przygotował zespół ekspertów powołany przez Ministerstwo Infrastruktury. Informacje na ten temat przekazał serwis brd24.pl po posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury, podczas którego naukowcy zaprezentowali wyniki swoich analiz.

Proponowane zmiany mają zostać uwzględnione w nowelizacji tzw. Czerwonej księgi, czyli rozporządzenia regulującego szczegółowe warunki techniczne dla znaków drogowych, sygnałów świetlnych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego. Choć pierwotnie nowe przepisy miały zacząć obowiązywać w 2026 roku, już wiadomo, że termin ten nie zostanie dotrzymany.


Eksperci wskazują, że obowiązek zatrzymywania się przed zieloną strzałką w praktyce jest masowo ignorowany przez kierowców, a jednocześnie w takich miejscach dochodzi do bardzo niewielkiej liczby kolizji. Podkreślają również, że Polska pozostaje jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej, w których nadal funkcjonuje taki wymóg.


Zgodnie z rekomendacjami, jeśli zmiany wejdą w życie, sygnał zielonej strzałki będzie mógł być stosowany wyłącznie w ściśle określonych warunkach. Organizatorzy ruchu pozostawią go jedynie na skrzyżowaniach z dobrą widocznością, na obszarze zabudowanym oraz tam, gdzie dopuszczalna prędkość nie przekracza 50 km/h.


Choć nowe regulacje miały obowiązywać już od przyszłego roku, wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec poinformował w Sejmie, że prace nad nimi rozpoczęto z dwuletnim opóźnieniem. Jak zaznaczył, poprzedni rząd nie podejmował w tej sprawie działań, dlatego realny termin wejścia zmian w życie to dopiero 2028 rok.

fot. pexels
Ocena 0.00 (0 Głosy)

Pozostałe wiadomości: