Dziewięć biegaczek z grupy Kobiece Bieganie z gminy Kołbaskowo stanie w niedzielę na starcie 47. PKO Półmaratonu Szczecin. To dla nich czwarty z pięciu etapów tegorocznej walki o Koronę Polskich Półmaratonów. Jakie mają oczekiwania?
W Warszawie zaczęły tegoroczne wyzwanie, w Poznaniu zrobiły kolejny krok, a w czerwcu zameldowały się na mecie Nocnego Wrocław Półmaratonu. Teraz czas na Szczecin. W niedzielę, 30 sierpnia, o godz. 9 rozpoczną czwarty etap swojej biegowej przygody.
Na starcie 47. PKO Półmaratonu Szczecin pojawią się: Agata Kobylnik, Anna Wiącek, Anna Jaksina, Arleta Kaczmarek, Jolanta Retkowska-Niewiarowska, Kasia Michalik-Cały, Katarzyna Białkowska, Monika Sobczyk i Nina Łagownik. Wszystkie reprezentują grupę „Kobiece Bieganie”, która od lat skupia aktywne mieszkanki Przecławia i okolic.
- Bieganie to nasza pasja, ale też rutyna, która na dobre wpisała się w nasze życie. Trenujemy regularnie, kilka razy w tygodniu. Pod kątem półmaratonu dokładamy też od czasu do czasu dłuższe dystanse, większe niż nasza standardowa dyszka, żeby przygotować organizm na 21 kilometrów - mówi Arleta Kaczmarek z grupy „Kobiece Bieganie”.
Biegaczki nie stawiają sobie jednak za cel walki o rekordy życiowe.
- Nasze oczekiwania są proste: chcemy ukończyć bieg, najlepiej bez kontuzji. Czas nie jest najważniejszy. Biegamy bez presji, dla siebie, dla satysfakcji i przede wszystkim razem. To właśnie wspólne treningi i starty dają nam najwięcej radości - podkreśla Arleta.
Szczecin to już czwarty z pięciu półmaratonów potrzebnych do zdobycia Korony Polskich Półmaratonów. Finał tegorocznego wyzwania zaplanowano na 27 września w Gdańsku. To właśnie tam biegaczki chcą postawić kropkę nad „i”, kończąc swój udział w cyklu.
- Gdańsk będzie naszym ostatnim krokiem. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, właśnie tam zamkniemy całą Koronę. Myśl o tym naprawdę bardzo nas motywuje. Najpierw Warszawa, potem Poznań, Wrocław, teraz Szczecin i na końcu Gdańsk. Każdy z tych biegów ma swój klimat i swoje wspomnienia, dlatego już teraz wiemy, że ten cały projekt zostanie z nami na długo - dodaje Arleta.
Tegoroczny projekt to element większego planu.
- Myślimy już o kolejnym kroku. W przyszłym roku chcemy zmierzyć się z maratonem. Rozważamy start w Warszawie - mówią członkinie grupy Kobiece Bieganie.
Grupa „Kobiece Bieganie” działa w gminie Kołbaskowo już od ponad ośmiu lat. Jej członkinie regularnie w soboty o godz. 9 w Przecławiu spotykają się na treningach, wspólnie pokonują kolejne kilometry i wzajemnie się motywują. Nie zamykają się jednak na nowe osoby i niezmiennie zapraszają do wspólnych treningów wszystkie panie, także te, które dopiero chciałyby rozpocząć swoją przygodę z bieganiem.
Na koniec panie z grupy dodają:
- Chciałybyśmy w imieniu całej grupy Kobiece Bieganie, bardzo podziękować mieszkańcom naszej gminy za ogromne wsparcie. Wiele osób nas obserwuje w sieci, kibicuje nam i trzyma za nas kciuki. Spotykamy Was na ulicy, podczas biegania czy spacerów i często słyszymy: „Dziewczyny z Kobiecego Biegania, widziałyśmy Was!”. To naprawdę bardzo miłe i daje nam ogromną motywację. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczne, bo właśnie takie wsparcie trzyma nas w grupie i dodaje sił do kolejnych wyzwań.
