Nie tak kibice z gminy Kołbaskowo wyobrażali sobie pierwszy ligowy weekend nowego sezonu. Pierwszy zespół GKS-u Kołbaskowo-Przecław przegrał na własnym boisku z GKS-em Kołbacz 2:6, a z rozgrywkami Pucharu Polski pożegnał się drugi zespół, który uległ Energetykowi Gryfino 2:4.
Spotkanie pierwszej drużyny od początku nie układało się po myśli gospodarzy. Już w 5. minucie GKS Kołbaskowo-Przecław stracił pierwszego gola, a zaledwie cztery minuty później było 0:2. Początek meczu był więc dla gospodarzy bardzo trudny.
W 13. minucie pojawiła się jednak nadzieja na odwrócenie losów spotkania. GKS zdobył kontaktową bramkę i zrobiło się 1:2. Niestety, kolejne minuty ponownie należały do gości. W 37. GKS Kołbacz podwyższył prowadzenie, a tuż przed przerwą, w 43. minucie, dołożył czwartego gola. Do szatni gospodarze schodzili więc przy wyniku 1:4.
Po zmianie stron GKS Kołbaskowo-Przecław próbował jeszcze wrócić do gry. W 55. minucie goście mieli doskonałą okazję do zdobycia kolejnej bramki, ale Bartosz Błaszczyk nie wykorzystał rzutu karnego. GKS Kołbacz nie potrzebował jednak wiele czasu, aby ponownie trafić do siatki.
Kilka minut później było już 1:5. Piłka po interwencji zawodnika gospodarzy znalazła drogę do własnej bramki i GKS Kołbaskowo-Przecław zaliczył gola samobójczego. W 65. minucie goście dołożyli szóste trafienie i sytuacja gospodarzy stała się już bardzo trudna. GKS nie zrezygnował jednak z walki o poprawienie wyniku. W 78. minucie zdobył drugą bramkę, ustalając wynik spotkania na 2:6. Na więcej gospodarzom nie udało się już odpowiedzieć.
GKS Kołbaskowo-Przecław rozpoczął mecz w składzie: Urkiel, Zieliński, Pietruszka, Topór, Baczyński, Kozaniecki, Bartos, Mikołajczyk, Sylwestrzak, Balawander, Wójtowicz. Na ławce rezerwowych pozostali: Balcer, Bilicki, Misiek, Modliński, Siwiak i Śledzik.
Inauguracja okazała się więc bolesna. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu sztab podkreślał, że okres przygotowawczy miał przede wszystkim służyć budowie zespołu, testowaniu zawodników i nowych wariantów gry. Pierwszy mecz ligowy pokazał jednak, że przed drużyną wciąż sporo pracy, szczególnie w grze defensywnej.
Nieudany weekend dopełniła porażka drugiego zespołu GKS-u Kołbaskowo-Przecław. W meczu Pucharu Polski nasza drużyna przegrała z Energetykiem Gryfino 2:4 i tym samym pożegnała się z rozgrywkami.
GKS II rozpoczął spotkanie w składzie: Stasiak, Szymański, Żak, Krokos, Ratajczyk, Kot, Mikalszewski, Krugliński, Herbanowicz, Puchniarski i Wójtowicz.
Wyniki 1. kolejki klasy okręgowej
KS Wołczkowo-Bezrzecze - Kasta/Żaki Szczecin 6:0
Rybak Trzebież - FASE Szczecin 3:2
Jeziorak Załom - Iskra Banie 4:1
Mierzynianka Mierzyn - Odra Chojna 2:2
Energetyk Gryfino - Stal Szczecin 1:0
GKS Kołbaskowo-Przecław - GKS Kołbacz 2:6
Hutnik Szczecin - Okręt Szczecin 5:1
Osadnik Myślibórz - Morzycko Moryń 1:1
Na uwagę zasługuje wysokie zwycięstwo ekipy z Wołczkowa-Bezrzecza, którzy rozpoczęli sezon od wygranej 6:0. Trzy punkty wywalczyły również zespoły Rybaka Trzebież, Jezioraka Załom, Energetyka Gryfino i Hutnika Szczecin.
Na rehabilitację GKS nie będzie musiał długo czekać. W kolejnym meczu ligowym nasz zespół zagra na wyjeździe ze Stalą Szczecin. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 22 sierpnia o godz. 11. Stal również nie będzie dobrze wspominać inauguracji sezonu, w pierwszej kolejce przegrała na wyjeździe z Energetykiem Gryfino 0:1. Można więc spodziewać się meczu dwóch zespołów, które będą chciały szybko odbudować się po nieudanym początku.
Kolejne spotkanie na własnym boisku GKS Kołbaskowo-Przecław rozegra w ostatni weekend sierpnia. Rywalem będzie Osadnik Myślibórz, który sezon rozpoczął od remisu 1:1 z Morzyckiem Moryń.
Po pierwszym weekendzie sezonu powodów do zadowolenia w gminie Kołbaskowo na razie nie ma, ale do końca rozgrywek jeszcze bardzo daleko. Najważniejsze będzie to, jak drużyna zareaguje na tę porażkę już w najbliższym spotkaniu.
