Niezwykłe emocje na Kasztance! Football Factory 2015, czyli piłkarska akademia z Przecławia, prowadziło z Hutnikiem Szczecin już 4:0, by po przerwie pozwolić rywalom zdobyć trzy bramki i złapać kontakt. Jak się ostatecznie zakończył ten mecz?
Spotkanie rozegrane w ramach trzeciej kolejki ligi Młodzika Młodszego od początku układało się po myśli gospodarzy. Football Factory narzuciło swój styl gry i przed przerwą zdobyło aż cztery bramki. Po zmianie stron sytuacja zmieniła się jednak diametralnie. Hutnik ruszył do odrabiania strat i w krótkim czasie trzykrotnie pokonał bramkarza gospodarzy. Z przewagi 4:0 zrobiło się więc zaledwie 4:3.
- Po przerwie zawodnicy osiedli na laurach, myśląc najwyraźniej, że mecz trwa jedną połowę i stracili kontrolę nad meczem. Hutnik strzelił 3 bramki złapał kontakt z Factory, jednak uwagi i zmiany trenera pozwoliły odzyskać kontrolę nad meczem i wygrać 6-3 - relacjonuje Football Factory na Facebooku.
Zatem końcówka należała już do gospodarzy, którzy odzyskali kontrolę nad spotkaniem i dołożyli dwa kolejne gole. Ostatecznie wygrali 6:3. Trener po meczu podkreślał coraz bardziej dojrzałą grę zespołu, zaangażowanie zawodników oraz ich indywidualne postępy.
Skład: Krauze, Górski - Markiewicz, Kmiotczyk, Złoczowski, Kubik – Kozioł (bramka), Mruk, Leszczyński (2 bramki), Kosakowski - Szczęść, Maślany (3 bramki).
