Nie było przełamania w piątej kolejce Klasy Okręgowej, grupy 2. GKS Kołbaskowo-Przecław przegrał na własnym boisku z Iskrą Banie 1:2 i pozostaje jedynym zespołem w lidze bez punktu.
Goście objęli prowadzenie w 21. minucie. Na listę strzelców wpisał się Krzysztof Krzywaźnia. Dziewięć minut później Iskra podwyższyła prowadzenie za sprawą Łukasza Kamińskiego. GKS odpowiedział jeszcze przed przerwą. W 40. minucie kontaktową bramkę zdobył Przemysław Pietruszka. Po zmianie stron wynik nie uległ już jednak zmianie i zespół z Gminy Kołbaskowo musiał pogodzić się z kolejną porażką.
Po pięciu kolejkach GKS Kołbaskowo-Przecław zajmuje 16. miejsce w tabeli i jako jedyna drużyna w grupie 2 nie ma jeszcze na koncie żadnego punktu. Na czele tabeli nadal znajduje się Wołczkowo-Bezrzecze, które ma 12 punktów. Lider w tej kolejce doznał jednak pierwszej porażki w sezonie, przegrywając na wyjeździe z Mierzynianką Mierzyn 2:3. Mierzynianka, z 11 punktami, awansowała tym samym na drugie miejsce. Kolejne pozycje zajmują Rybak Trzebież i Morzycko Moryń - oba zespoły zgromadziły po 10 punktów.
Po pięciu seriach gier nie ma już w grupie drużyny z kompletem zwycięstw. Mierzynianka i GKS Kołbacz pozostają natomiast jedynymi zespołami, które nie doznały jeszcze ligowej porażki.
Przed GKS-em kolejna szansa na przełamanie. W sobotę, 19 września, o godz. 11 zespół z Gminy Kołbaskowo zagra w Szczecinie z Hutnikiem. Najbliższy rywal zajmuje obecnie szóste miejsce i ma dziewięć punktów.
Hutnik rozpoczął sezon od dwóch wysokich zwycięstw - 5:1 z Okrętem Szczecin i 4:0 z Jeziorakiem Załom. Później przegrał 1:2 z Mierzynianką, pokonał 4:2 Morzycko Moryń, a w ostatniej kolejce doznał bardzo wysokiej porażki z Energetykiem Gryfino, przegrywając aż 0:7.
Będzie to więc spotkanie dwóch zespołów, które w ostatniej kolejce poniosły porażki, ale ich sytuacja w tabeli jest zdecydowanie odmienna.
