Przed GKS-em Kołbaskowo-Przecław bardzo ważny mecz. Zespół z naszej gminy w sobotę, 23 maja, o godz. 14 rozpocznie wyjazdowe spotkanie z sąsiadem w dolnej części tabeli - Rurzycą Nawodna. Dlaczego to wyjątkowo ważny mecz?
To spotkanie o szczególnym znaczeniu, bo zmierzą się dwie drużyny bezpośrednio zagrożone spadkiem. Rurzyca zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli i ma 19 punktów, natomiast GKS Kołbaskowo-Przecław jest 15. z dorobkiem 17 punktów. Ostatnie miejsce zajmuje Orzeł Trzcińsko-Zdrój, który ma 15 punktów i znajduje się w najtrudniejszej sytuacji.
Jak już informowaliśmy, położenie GKS-u w tabeli klasy okręgowej pozostaje bardzo trudne. To efekt fatalnej rundy wiosennej, w której drużyna wciąż nie może się przełamać. Zespołowi realnie grozi spadek do A klasy. Do zakończenia sezonu pozostało jednak jeszcze pięć kolejek, a przed GKS-em mecze z rywalami z dolnej części tabeli. To właśnie one mogą okazać się kluczowe w walce o utrzymanie.
Największym problemem drużyny jest nie tylko brak punktów, ale także bardzo słaba skuteczność. Wiosną GKS zdobył ledwie kilka bramek, co dobrze pokazuje skalę ofensywnych problemów zespołu.
Sobotni rywal również nie jest ostatnio w dobrej formie. Rurzyca w poprzedniej kolejce przegrała na wyjeździe z Kastą/Żaki Szczecin 3:5. Wcześniej uległa 1:4 ostatniemu w tabeli Orłowi Trzcińsko-Zdrój, przegrała walkowerem 0:3 z Hutnikiem, 1:3 z FASE Szczecin, zremisowała 2:2 z Morzyckiem Moryń i wysoko przegrała 0:7 z Arkonią Szczecin. To pokazuje, że rywal także ma duże problemy z punktowaniem. Dla GKS-u to szansa, by wreszcie się przełamać. Ostatnie wyniki zespołu były bardzo złe, ale w klubie wciąż powtarzają, że nadzieja pozostaje.
System spadków w klasie okręgowej jest skomplikowany i zależy m.in. od sytuacji w wyższych ligach oraz od tego, czy spadną z nich zespoły z naszego regionu. Na tę chwilę można zakładać, że z drugiej grupy klasy okręgowej bezpośrednio spaść mogą dwa zespoły, a trzeci od końca może zostać uwikłany w baraże o utrzymanie.
Sytuacja GKS-u jest trudna, ale nie beznadziejna. Do Rurzycy traci tylko dwa punkty, więc w przypadku zwycięstwa może wyprzedzić sobotniego rywala. Większa strata jest już do kolejnej drużyny - Iskry Banie, która ma 23 punkty. Przy dobrej końcówce sezonu także ten zespół pozostaje jednak jeszcze w zasięgu.

