Za kilka dni parafia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Przecławiu będzie obchodzić 35-lecie istnienia. Dla wielu mieszkańców to dobra okazja, by przypomnieć sobie, jak wyglądały jej początki. A te nie były łatwe.
Wszystko zaczęło się w 1991 roku. Parafia została powołana do życia 1 lipca 1991 roku dekretem arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego. Był to czas, gdy Przecław dopiero zaczynał się rozrastać i przybywało nowych mieszkańców. Pierwszym proboszczem został ks. Wojciech Musiałek, który oprócz organizowania życia nowej parafii musiał zająć się także budową kościoła.
Budowa ruszyła szybko
Już kilka tygodni po utworzeniu parafii zaczęto gromadzić materiały budowlane, co w tamtych czasach nie było wcale łatwe. Z kroniki parafialnej wynika, że przy rozładunku pomagali mieszkańcy. Pracowały całe rodziny - społecznie, po pracy i w wolnym czasie.
Budowę świątyni według projektu architekta Walentego Zaborowskiego rozpoczęto 19 marca 1992 roku.
Prace przebiegały sprawnie. W ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy powstał budynek kościoła, wykonano dach, instalacje i wykończono wnętrze.
Poświęcenie kościoła
12 grudnia 1993 roku arcybiskup Marian Przykucki poświęcił nową świątynię. Nie oznaczało to jednak końca prac. Jeszcze w 1994 roku wykonywano ostatnie roboty, m.in. położono dachówkę. W tym samym czasie do kościoła trafiły elektroniczne organy ufundowane przez parafian.
Proboszczowie
Na przestrzeni 35 lat parafią kierowali:
ks. Wojciech Musiałek (1991–1994),
ks. Joachim Feński (1994–2001),
ks. Tomasz Zaklukiewicz (2001–2016),
od 2016 roku – ks. Roman Misiak.
Parafia dziś
Od czasu powstania parafii zmienił się nie tylko kościół, ale również sam Przecław. Miejscowość rozrosła się, przybyło mieszkańców, a parafia stała się jedną z większych w gminie Kołbaskowo.
Przy kościele działają m.in. schola dziecięca, ministranci, Żywy Różaniec i grupy modlitewne. Organizowane są spotkania, koncerty oraz wydarzenia dla parafian.
Jubileusz
35-lecie parafii to okazja, by wrócić pamięcią do czasu, gdy kościół dopiero powstawał. Wielu mieszkańców nadal pamięta wspólne prace przy budowie i zaangażowanie sąsiadów. Dla młodszych jest to już historia, ale to właśnie wtedy powstało miejsce, które od trzech i pół dekady wpisuje się w krajobraz Przecławia.

