Warzymice przez pewien czas nosiły nazwę Akowo. Kryje się za nią niezwykła historia polskich osadników. W tym roku przypada 80. rocznica ich osiedlenia się w tej miejscowości. Z tej okazji mieszkańcy mogą obejrzeć film dokumentalny „Wieś nazwali AKowo”, a także wziąć udział w spotkaniu historycznym w Będargowie, poświęconym losom pierwszych powojennych osadników.
Film Telewizji Polskiej zatytułowany „Wieś nazwali AKowo” można obejrzeć na profilu facebookowym Nasze Będargowo. Produkcja przybliża losy pierwszych polskich osadników, którzy przybyli do dzisiejszych Warzymic w styczniu 1946 roku. Byli to żołnierze wileńskiej Armii Krajowej, którzy wcześniej przeszli przez walki, internowanie i przymusową pracę. Film będzie dostępny na fejsbukowym profilu Nasze Będargowo do 11 listopada 2026 roku.
- To wyjątkowa możliwość, by usłyszeć głosy ludzi, których już z nami nie ma. Zobaczyć ich twarze, poznać wspomnienia i zrozumieć, jak wielka historia splata się z historią miejsc mijanych przez nas każdego dnia - informuje profil Nasze Będargowo.
Historia Akowa sięga właśnie 1946 roku. To wtedy do dawnego Klein Reinkendorf przybyła grupa żołnierzy z wileńskiego oddziału Armii Krajowej.
- Zdecydowali, że tu będzie ich nowy dom. Byli to: Adolf Siergiej, Wacław Chojnicki, Adolf Dyśko, Jan Barkowski, Władysław i Michał Adamowicze, Józef Bitel, Jan Danilewicz, Florian Wasiuk, Alfons Kachnowicz i Władysław Dojlido. Z czasem dołączyli do nich Józef Szczygielski i Lucjan Ambroziak - przypominają organizatorzy z inicjatywy Nasze Będargowo.
Początki powojennego życia nie należały do łatwych.
- W 1946 roku we wsi mieszkało jeszcze sporo Niemców. Nowi, polscy osadnicy nierzadko dzielili z nimi domy i wspólnie pracowali na roli. Z wielkim uporem budowali od zera nową rzeczywistość i sami, na cześć swojej formacji, nazwali wieś Akowo. Niestety, prawie niemożliwe jest znaleźć tę nazwę na mapach, nawet tych historycznych. Ówczesna władza skutecznie wymazała ją z urzędowego papieru. W 1950 roku, na sesji Gminnej Rady Narodowej, wbrew mieszkańcom odgórnie przeforsowano nazwę Warzymice - opowiadają organizatorzy.
We wsi powstała spółdzielnia produkcyjna, która później przekształciła się w Państwowe Gospodarstwo Rolne. Mieszkańcy kontynuowali jednak budowanie swojej społeczności. W 1957 roku sołtysem został jeden z pierwszych osadników - Adolf Siergiej.
Choć nazwa Akowo zniknęła z urzędowych dokumentów i państwowych map, przetrwała w pamięci mieszkańców oraz ich rodzin. Właśnie te wspomnienia będą jednym z najważniejszych elementów spotkania w Będargowie. Zaplanowano je na 10 listopada.
- Zapraszamy wszystkich mieszkańców Będargowa i okolic na wyjątkowy wieczór z lokalną historią. Przedstawimy zwięzły rys historyczny tamtych czasów, ale sercem spotkania będzie co innego, rozmowa z wyjątkowymi gośćmi. Odwiedzą nas dzieci kombatantów z Akowa. Będzie można posłuchać z pierwszej ręki, jak budowanie naszej okolicy wyglądało z perspektywy ich rodzinnych domów i opowieści przekazywanych przez ojców - zapowiadają organizatorzy.
Spotkanie odbędzie się we wtorek, 10 listopada, o godz. 18 w świetlicy wiejskiej w Będargowie. Wstęp jest wolny.
