Nietoperze, psy ratownicze, pierwsza pomoc dla zwierząt i rozmowy o etyce. Tak wyglądało wydarzenie „ Łapa w Łapę” zorganizowane w schronisku w Dobrej z okazji Dnia Praw Zwierząt. Głównym celem było przypomnienie, że zwierzęta nie są rzeczą, lecz istotami czującymi wymagającymi troski, szacunku i odpowiedzialnego traktowania.
Spotkanie przygotowali przedstawiciele Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Dobrej oraz pracownicy Wydziału Biotechnologii i Nauk o Zwierzętach Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie we współpracy z dyrekcją szkoły w Dobrej. W wydarzeniu uczestniczyły dzieci, młodzież oraz studenci kierunków związanych z opieką nad zwierzętami.
- Program miał przede wszystkim charakter edukacyjny. Bardzo ciekawe było spotkanie prowadzone przez przedstawicielki fundacji zajmującej się pomocą nietoperzom. Młodzież mogła dowiedzieć się więcej o życiu i ochronie tych ssaków. Nie zabrakło również praktycznych pokazów – relacjonuje Małgorzata Szewczyk, prodziekan Wydziału Biotechnologii i Nauk o Zwierzętach.
Duże zainteresowanie wzbudził pokaz agility, czyli sportu polegającego na pokonywaniu przez psy toru przeszkód. Była też okazja zobaczyć pracę psów poszukiwawczo-ratowniczych z OSP Wołczkowo. Zwierzęta szkolone są nie tylko do odnajdywania zaginionych osób, ale również innych zwierząt.
Jednym z najbardziej praktycznych elementów wydarzenia był pokaz pierwszej pomocy dla zwierząt. Uczestnicy mogli dowiedzieć się, jak reagować w sytuacjach zagrożenia życia pupila i jakie działania podjąć przed przyjazdem weterynarza.
Poruszono również temat problemów behawioralnych u psów. Specjaliści odpowiadali na pytania dotyczące między innymi lęku separacyjnego, stresu czy trudnych zachowań zwierząt domowych.
- Wydarzenie nie ograniczyło się wyłącznie do pokazów. W kuluarach pojawiły się rozmowy dotyczące trudniejszych tematów – etyki wobec zwierząt, hodowli przemysłowej czy myślistwa. Młodzież bardzo żywo dyskutowała o marnowaniu żywności i skali wyrzucanego mięsa, a także o tym, gdzie przebiega granica między potrzebą regulacji populacji zwierząt a ochroną ich prawa do życia – mówi Jadwiga Tumielewicz , dyrektorka schroniska w Dobrej.
Pojawiło się również pytanie bardziej uniwersalne: czy zwierzęta istnieją przede wszystkim dla ludzi, czy człowiek powinien nauczyć się współistnieć z nimi z większą pokorą i szacunkiem?
Choć odpowiedzi były różne, uczestnicy zgadzali się w jednym – świadomość i edukacja są dziś równie ważne jak pomoc udzielana zwierzętom w praktyce. Bo odpowiedzialność za zwierzę zaczyna się dużo wcześniej niż w chwili, gdy potrzebuje ratunku.

