To było drugie z czterech otwartych spotkań zaplanowanych w ramach konsultacji społecznych projektu planu ogólnego gminy Kołbaskowo. Tym razem do udziału zaproszono mieszkańców i właścicieli gruntów w Smolęcinie, Karwowie, Barnisławiu, Warniku i Bobolinie.
Podobnie jak dzień wcześniej, w spotkaniu uczestniczyło ponad 100 osób. Najwięcej pytań zadawali mieszkańcy Bobolina oraz właściciele nieruchomości spoza gminy. Choć poruszane tematy wywoływały duże emocje, dyskusja przebiegała spokojnie i rzeczowo.
Najwięcej pytań dotyczyło liczby mieszkańców przyjętej do opracowania planu i możliwości zabudowy mieszkaniowej, zwłaszcza w Bobolinie.
Jednym z głównych wątków był sposób obliczenia zapotrzebowania na nową zabudowę mieszkaniową. W projekcie przyjęto dane GUS, według których gminę zamieszkuje około 15,6 tys. osób. Uczestnicy spotkania przekonywali, że faktyczna liczba może wynosić około 20 tys., ponieważ wiele osób nie jest tutaj zameldowanych.
Pytali, dlaczego dokument opiera się na danych, które ich zdaniem nie odpowiadają rzeczywistości. Projektant tłumaczył, że przepisy nakazują korzystanie ze statystyki publicznej i nie pozwalają zastąpić jej wyliczeniami opartymi na zużyciu wody, liczbie odbieranych odpadów czy szacunkowej liczbie mieszkańców.
Wyższy bilans zabudowy mógłby zostać uzasadniony w strategii rozwoju gminy lub strategii ponadlokalnej. Przedstawiciele gminy poinformowali, że prace nad strategią rozpoczęto, jednak dotychczasowy wykonawca rozwiązał umowę i obecnie trwają rozmowy z nowym zespołem. Wójt Małgorzata Schwarz podkreśliła, że plan ogólny nie będzie dokumentem zamkniętym na kolejne 20 lat, tak jak wskazywał jeden z zebranych. Wyjaśniła, że po jego uchwaleniu i opracowaniu strategii rozwoju gminy będzie można przystąpić do punktowych zmian planu ogólnego. Otworzy to drogę do ponownej analizy bilansu ludnościowego i – jeśli będą ku temu podstawy wynikające ze strategii – zwiększenia zapotrzebowania na nową zabudowę mieszkaniową.
Ponownie poruszany był temat terenów przeznaczonych pod działalność gospodarczą, szczególnie w rejonie Będargowa i planowanego węzła Zachodniej Obwodnicy Szczecina.
Projektant wyjaśniał, że wskazanie takich obszarów wynikało m.in. z ich położenia przy głównych szlakach komunikacyjnych i możliwości rozwoju różnych funkcji gospodarczych.
W dyskusji wrócił też wątek stanowiska Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Część zebranych przekonywała, że ministerstwo wydało negatywną opinię wobec planowanego przeznaczenia części gruntów rolnych pod działalność gospodarczą. Projektant nie zgodził się z taką interpretacją. Wyjaśnił, że ministerstwo nie zablokowało projektu, jak twierdzą, lecz w swojej opinii zarekomendowało zwiększenie powierzchni terenów pozostających w użytkowaniu rolniczym.
Mieszkańcy Bobolina wskazywali, że obecny projekt pozostawia liczne luki w zabudowie, podczas gdy ograniczony bilans terenów do zabudowy mieszkaniowej przeznaczono na pojedyncze działki poza zwartą strukturą miejscowości. Projektant zachęcał zebranych do składania formalnych uwag do projektu. Podkreślał, że zamiast ograniczać się do ogólnej krytyki warto wskazywać proponowane zmiany, ponieważ takie uwagi będą szczegółowo analizowane podczas dalszych prac nad planem.
Podczas spotkania wyjaśniono sposób składania uwag. Projektanci zachęcali, aby każdy mieszkaniec lub właściciel nieruchomości złożył własny formularz uwagi, nawet jeśli kilka osób zgłasza ten sam temat. Jednocześnie wskazali, że indywidualne formularze można też uzupełnić wspólnym pismem przewodnim lub listą poparcia. Dzięki temu każda uwaga będzie rozpatrywana oddzielnie, a jednocześnie będzie widoczne, że dany postulat popiera większa grupa mieszkańców. Wszystkie uwagi zostaną przeanalizowane przez projektantów i gminę, a ostateczny projekt trafi pod obrady Rady Gminy Kołbaskowo.

